Na razie indeks WIG20 utknął na technicznym oporze 1220pkt (wykres1). Analiza fal Elliotta wskazuje, że z dużym prawdopodobieństwem w piątek na początku sesji zakończyła się pierwsza fala impulsu wzrostowego. Spadki w trakcie piątkowej sesji są już pierwszym elementem korekty wcześniejszych wzrostów. Początek tygodnia powinien przynieść pogłębienie tej korekty. Wskazywać na to może słabe zachowanie się Elektrimu w czasie piątkowej sesji (w tym tygodniu możliwy spadek nawet do 15-16 zł) i możliwość spadku cen akcji Pekao S.A. i KGHM. To powinno przełożyć się na silniejszy korekcyjny ruch w dół. W ciągu tygodnia i przed piątkiem możliwy jest kolejny wzrost. Jeśli wcześniejsza korekta nie będzie zbyt głęboka to możliwe jest przełamanie oporu na poziomie 1220pkt. W takiej sytuacji wzrosty mogą maksymalnie sięgnąć poziomu 1250-1260pkt. Potem publikacja wyników za II kwartał powinna zrobić swoje i w efekcie dojdzie do głębszych spadków w trakcie których indeks może osiągnąć nowe długoterminowe dno. Dopiero po zrobieniu nowego dna indeks będzie gotowy do większej wzrostowej korekty. Będzie ona podobna do tych z okresu (jesień 2000 roku i wiosna 2001. Maksymalny jej zasięg to 1295-1300pkt. Obawiam się jednak, że będzie słabsza ze względu na niską cenę Elektrimu.
Po kilkutygodniowej wzrostowej korekcie powinna przyjść jeszcze jedna większa fala spadkowa. Jej target oceniam na 900-1000pkt. Przełom na rynku może wystąpić w II połowie października br. Wskazuje na to wiele ciekawych proporcji czasowych. Potwierdza to również analiza fal Elliotta.
Elektrim - Tydzień temu pisałem o silnych sygnałach sprzedaży, które pojawiły się w trakcie pierwszego tygodnia lipca i pod koniec piątkowej sesji. Ich jednoczesne pojawienie się były zapowiedzią DRAMATU jaki wydarzył się w ostatnim tygodniu. Kurs akcji silnie spadł osiągając długoterminowe dno na poziomie 18,60 zł (wykres2). Pod koniec tygodnia doszło do korekcyjnego odbicia. Przebieg piątkowej sesji znów wskazuje, że początek tygodnia może być niekorzystny dla akcjonariuszy spółki. Na początku poniedziałkowej sesji spodziewam się testowania wsparcia w obszarze 18,6-19,00 zł. Uważam, że istniej duże ryzyko jego przełamania. Skutkować to będzie spadkiem cen akcji nawet do 15-16 zł. Z technicznego punktu widzenia trwanie w długich pozycjach jest obecnie dużym błędem. W perspektywie najbliższych kilku miesięcy możliwe są dalsze silne spadki. Kurs akcji może spaść nawet do obszaru konsolidacji (7-10 zł) z okresu poprzedzającego hossę z lat 1995-1997.
PEKAO S.A. - Pomimo silnych sygnałów do wychodzenia z tego papieru strona popytowa nie rezygnuje. Pod koniec tygodnia doszło do korekcyjnego odbicia do 69,50 zł. Silny opór znajduje się na poziomach 70,0; 71,0 i 72,0 zł. Szczególnie istotny opór w rejonie 69,2-70,9 zł wyznaczają świece z 3 i 4 lipca (wykres3). W perspektywie krótkoterminowej możliwy niewielki wzrost. Lepiej wykorzystać go do sprzedaży akcji. W dłuższej perspektywie (kilka tygodni). Widzę kurs akcji w obszarze 55-60 zł lub nawet niżej.
DJIA - W środę ustanowione zostało dno na poziomie 10.120,9 pkt. Po zamknięciu sesji lepsze od oczekiwań wyniki podały Motorola i Yahoo!. Spowodowało to silny wzrost na sesji czwartkowej. W piątek indeks zamknął się na poziomie 10.539 pkt. Przekroczenie poziomu 10.400 pkt (wykres4). oznacza, że indeks wszedł we wzrostową korektę 7 tygodniowej fali wzrostowej. Dynamika wzrostów na sesji czwartkowej potwierdza typowo korekcyjny charakter tego ruchu. Jaki może być zasięg wzrostów? Myślę, że przekroczenie silnego oporu w obszarze 10.600-10.750pkt. będzie trudne. Analiza fal Elliotta wskazuje, że do zakończenia pierwszej wzrostowej części korekty brakuje jeszcze jednego niewielkiego ruchu (50-100pkt.). Może się on odbyć na początku tygodnia. Potem w ciągu tygodnia możliwe jest cofnięcie. W dłuższej perspektywie kolejny ruch do góry. Po zakończeniu korekty oczekuję kolejnej kilkutygodniowej fali spadkowej w trakciezełamania wsparcia na poziomie 10.300pkt.