Pod znakiem spadków przebiega przedpołudniowa część sesji. Można to wiązać z jednej strony ze spadkową sesją w USA i kontynuacją tej tendencji na europejskich giełdach w pierwszych godzinach notowań, a z drugiej jest to wynik małych obrotów w momencie przebicia linii trendu spadkowego, co wymusza potwierdzenie tego ruchu.
I właśnie tak zachowują się indeksy. WIG20 po otwarciu przy 1225 pkt. szybko spadł do 1203 pkt. i nieco powyżej tej wartości konsoliduje się. Sprawa jeszcze lepiej ma się w przypadku TechWIG, gdzie widać wyraźne powstrzymywanie spadków przez poziom 723-725 pkt. Z tego też powodu, choć znaczny, dzisiejszy spadek nie powinien niepokoić.
Zdecydowanie negatywnym bohaterem jest Softbank, który głosił znaczną redukcję planów finansowych na ten rok, który zakłada osiągnięcie zysku o połowę niższego od wcześniej planowanego. Rynek zareagował na to silną przeceną, która sprowadziła kurs do poziomu 24,50 zł przy wolumenie już ponad 70.000 sztuk. Wczoraj przez cały dzień było to nieco ponad 95.000 sztuk, więc widać duże zainteresowanie inwestorów tymi akcjami.
Korekta notowań objęła też walory TP.S.A., tracące dziś ponad 2%. Ale w ich przypadku jest to naturalne, a dodatkowo na tle rynku wypadają i tak dobrze. Na przykład Elektrim zniósł już prawie cały wczorajszy wzrost, co potwierdza, że jest to ostatnio jedna z najsłabszych dużych spółek na parkiecie.
Dobrze sobie radzi PKN, który przecież zyskał wczoraj sporo przy bardzo dużych obrotach. Dziś zniżkuje o 1% do 16,60 zł.