Wczorajsza sesja przyniosła spadki, które zniosły całe poniedziałkowe wzrosty. Nie starczyło środków na kontynuowanie wzrostów. Należy podkreślić, że nasz rynek zachowywał się dużo słabiej niż większość światowych giełd. Najbardziej porównywalny z naszą giełdą węgierski BUX spadł jedynie o 0,17%. Za oceanem mieliśmy dobrą sesję. Inwestorów nie przeraziły dane o spadku produkcji w czerwcu o 0,7% (dużo gorzej od oczekiwań analityków ?0,3%). Po sesji Intel, największy producent procesorów na świecie podał, że jego zysk netto w drugim kwartale spadł o 76%. Było to w górnych granicach oczekiwań analityków. Kurs akcji spółki w obrocie pozasesyjnym spadł o niewielki przedział. Apple Computer podał we wtorek, że jego zysk w trzecim kwartale roku obrachunkowego, który zakończył się 30 czerwca wzrósł dzięki lepszym wynikom ze sprzedaży nowego komputera iBook. Chociaż wyniki były zgodne z oczekiwaniami analityków, to jednak ostrożna ocena obecnej sytuacji na rynku przedstawiona przez spółkę

spowodowała, że akcje producenta komputerów spadły w obrocie pozasesyjnym. Dzisiejsza sesja upłynie pod znakiem oczekiwań na dane CPI i na popołudniowe wystąpienie A. Greenspana.

Na dzisiejszej sesji oczekujemy początkowo spadków z możliwością ich wyhamowania lub wzrostów w dalszej części sesji.