Dzisiejszą sesję można podzielić na trzy wyraźne części:
Pierwszą - spadkową będącą konsekwencją wczorajszej zniżki na Wall Street i negatywnego otwarcia w Europie. Spadek był szybki, ale niezbyt głęboki.
Drugą - horyzontalną stanowiącą bazę do tego, co nastąpiło w trzeciej części sesji.
Trzecią - zdecydowanie wzrostową, w czasie której doszło do odrobienia porannych strat. Do łask powrócił PKN Orlen, a także niektóre spółki z branży IT. Obrót na blue chips systematycznie wzrastał, ale nie należał dzisiaj do rewelacyjnie wysokich.
Czwartkowa sesja musiała wprawić posiadaczy akcji koncernu PKN Orlen w zdecydowanie dobre nastroje, podczas gdy akcjonariusze kombinatu (KGHM) i Superbanku (Pekao SA) zaliczyli notowania do tych mniej udanych. Tym razem z sektora bankowego do marszu w górę wydelegowany został BRE. Właśnie te cztery walory (oprócz wszechwładnej TP SA i nieco mniej udanych w ostatnim czasie kwotowań Prokomu) cieszą się największym zainteresowaniem wśród inwestorów. Z uwagi na permanentny brak kapitału na GPW, obok Wigu20 należałoby skonstruować węższy indeks Wig10 i od razu Wig5 - bo po co odkładać to na później. Wydaje się, że koncepcja Wig3 byłaby jeszcze zbyt śmiała.