Reklama

Komentarz DM BOŚ: Nafciarze

Publikacja: 19.07.2001 17:23

Dzisiejszą sesję można podzielić na trzy wyraźne części:

Pierwszą - spadkową będącą konsekwencją wczorajszej zniżki na Wall Street i negatywnego otwarcia w Europie. Spadek był szybki, ale niezbyt głęboki.

Drugą - horyzontalną stanowiącą bazę do tego, co nastąpiło w trzeciej części sesji.

Trzecią - zdecydowanie wzrostową, w czasie której doszło do odrobienia porannych strat. Do łask powrócił PKN Orlen, a także niektóre spółki z branży IT. Obrót na blue chips systematycznie wzrastał, ale nie należał dzisiaj do rewelacyjnie wysokich.

Czwartkowa sesja musiała wprawić posiadaczy akcji koncernu PKN Orlen w zdecydowanie dobre nastroje, podczas gdy akcjonariusze kombinatu (KGHM) i Superbanku (Pekao SA) zaliczyli notowania do tych mniej udanych. Tym razem z sektora bankowego do marszu w górę wydelegowany został BRE. Właśnie te cztery walory (oprócz wszechwładnej TP SA i nieco mniej udanych w ostatnim czasie kwotowań Prokomu) cieszą się największym zainteresowaniem wśród inwestorów. Z uwagi na permanentny brak kapitału na GPW, obok Wigu20 należałoby skonstruować węższy indeks Wig10 i od razu Wig5 - bo po co odkładać to na później. Wydaje się, że koncepcja Wig3 byłaby jeszcze zbyt śmiała.

Reklama
Reklama

Rynek porusza się aktualnie w trendzie horyzontalnym między dwiema ograniczeniami punktowymi: 1125 - 1220. Pokonanie któregoś z nich będzie stanowić dopiero ewidentny sygnał zajęcia lub zamknięcia pozycji. Moim zdaniem, troszeczkę większe szanse powodzenia ma wariant optymistyczny.

W momentach niezdecydowania inwestorów i braku jasno sprecyzowanego trendu, odżywają nadzieje i rosną zagrywki spekulacyjne (w obie strony) na walorach o małej kapitalizacji - tak było i dzisiaj. Wśród avoirów figurujących na liście dużych strat i zysków możemy odnaleźć spółki z tzw. drugiej a nawet trzeciej ligi. Notowania akcji tych spółek bardzo często przypominają ruletkę (Niedawno zrozumiałem, że to właśnie do nich ma zastosowanie teoria Random Walk). Pozwalają one inwestorom operującym prawdziwymi pieniędzmi na akcjach wchodzących w skład Wigu20 (czy tez nawet Wigu10), w trakcie wolnych chwil, znaleźć też trochę rozrywki - bo przecież inwestowanie na giełdzie nie może być śmiertelnie nudnym zajęciem i od czasu do czasu należy w coś zagrać. Oczywiście obstawiając faworytów przy giełdowym stole należy bacznie kontrolować stawki, aby nie rozbić banku!

Krzysztof Borowski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama