FALSTART BYKÓW
Wczorajszy dzień na Wall Street charakteryzowała zmienność nastrojów inwestorów. Poranny pesymizm, po piątkowych wynikach Microsoftu, słabł w miarę zbliżania się sesji. Powodem było przede wszystkim podwyższenie przez UBS Warburg rekomendacji dla Cisco z trzymaj na kupuj. Jednak kiedy już się wydawało, że przebieg poniedziałkowej sesji będzie pomyślny, ujawniła się strona podażowa. Duży wpływ na taki właśnie obraz rynku miały ogłaszane wyniki spółek. Istotny był m.in. wyższy o centa od oczekiwań zysk spółki 3M, który jednak w świetle dużo lepszych wyników w zeszłym roku, został odebrany negatywnie i spowodował spadek kursu akcji firmy o 1,5 proc.
O słabości rynku podczas ostatniej sesji świadczy fakt, że z trzydziestu spółek wchodzących w skład indeksu Dow Jones, jedynie trzem udało się uchronić przed spadkiem. Były to IBM, American Express i McDonald?s. Wzrost tego ostatniego był podyktowany rekomendacją kupna wydaną przez firmę Merrill Lynch.
Ostatecznie indeks Dow Jones stracił 152 pkt. osiągając poziom 10,424 pkt. Nie zaskoczył też indeks Nasdaq spadając o 40 pkt., do wartości 1,988 pkt. Niższe zamknięcie wskaźnika sektora nowych technologii było o tyle negatywne, że spowodowało kolejne, w ciągu ostatnich dwóch tygodni, przełamanie wsparcia 2,000 pkt.
Po sesji poznaliśmy wyniki Amozon.com i AT&T. Pierwszy przedstawił wynik lepszy o 6 centów, a drugi o 1-ego centa, lepszy od prognoz analityków.