Po godzinie ochłodzenia nastrojów rynek powrócił do wzrostów i podążył w kierunku dzisiejszego maksimum przy 1178 pkt. Od jego przebicia zależeć będzie przebieg drugiej połowy notowań. Obecnie trudno znaleźć argumenty przesądzające tą kwestię. Wysokie obroty, wynoszące 105 mln zł, sygnalizują dużą siłę byków, co potwierdza też przełamanie z dużą łatwością już na samym początku notowań oporu na wysokości 1160 pkt. Utworzona przy tym luka cenowa sugeruje, że ruch powrotny do tego poziomu może nie wystąpić w następnych dniach.

Ciekawie zachowują się akcje BRE. Przez wielu analityków zostały one skazane na kontynuację spadków do poziomu 60 zł, ale dzisiejsze notowania zdecydowanie odsuwają takie zagrożenie. Po przełamaniu w ubiegłym tygodniu krótkoterminowej linii trendu spadkowego na wykresie w skali liniowej, w środę kurs znalazł się ponad tą samą linią na skali logarytmicznej, a dziś potwierdza te sygnały wybiciem powyżej szczytu z 12 lipca, co oznacza opuszczenie trzytygodniowej konsolidacji. Jest to równoznaczne z rozpoczęciem ruchu korekcyjnego ostatnich spadków, co daje szanse na wzrost przynajmniej w okolice 100 zł, gdzie znajduje się dno z połowy czerwca oraz 38,2% zniesienie fali zniżkowej trwającej od połowy kwietnia. Obecnie przebiega tu również opadająca SK-45. Nieco wyżej, przy 110 zł, znajduje się linia trendu spadkowego, wyprowadzona ze szczytu z końca stycznia.

Pozytywne obserwacje potwierdzają wskaźniki ? sygnały kupna obecne są na Stochasticu i MACD, Ultimate przełamał czteromiesięczną linię trendu spadkowego. Jeśli kurs utrzyma się na zamknięciu powyżej 86,90 zł, to do zajęcia pozycji można wykorzystać ruch powrotny w tym kierunku. Dopełni optymistycznej wymowy wykresu BRE zakrycie czarnej świecy z 13 lipca.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu