Byki nie złożyły broni i nadal kontrolują rynek. Po okresie stabilizacji WIG20 wybił się w górę i osiągnął 1196 pkt. To około 1% więcej, niż na piątkowym zamknięciu. To, co najbardziej martwi to niewielkie obroty, który przez prawie pół sesji osiągnęły wartość 52 mln zł. Trzeba przyznać, iż wobec 200 mln zł z piątku to niewiele i trzeba traktować ten fakt jako przemawiający za możliwością wystąpienia korekty albo w drugiej części notowań albo w dniu jutrzejszym.
Kolejne ciężkie chwile przeżywają akcjonariusze Netii, która nie dosyć, że niewiele zyskała w końcówce ubiegłego tygodnia to jeszcze dziś notuje kolejny silny spadek. Jest wyceniana na 14,25 zł, co oznacza zniżkę o prawie 7%. Obroty znów są duże i już przekroczyły 100.000 sztuk. Poza dywergencjami na dziennych RSI oraz Ultimate nie mamy sygnałów zwiastujących zakończenie przeceny.
Ciekawie prezentuje się PKN, próbujący drugi dzień wybić się z trzytygodniowej konsolidacji, którą od góry ogranicza wartość 16,95 zł. W piątek PKN silnie testował ten poziom, ale zamknięcie wypadło 5 gr niżej. Dziś kurs przekroczył 17 zł, ale obroty są nieporównanie mniejsze, niż w piątek, co ograniczy znaczenie wybicia, jeśli do niego rzeczywiście dojdzie. Ale można tu przypomnieć sytuację na BRE, kiedy to kurs jednego dnia przy dużym wolumenie nieudanie testował linię trendu spadkowego, by w następnych spokojnie wybić się ponad nią, ale przy mniejszych obrotach. Może więc będzie tak i w przypadku PKN, gdzie ?zebrana? jednego dnia podaż nie blokuje już dalszych wzrostów. Znacznie to jednak utrudnia wskazanie dogodnego momentu do zajęcia pozycji.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu