Po dwóch wzrostowych sesjach przyszedł czas na ochłodzenie nastrojów. W przypadku TechWIG było to związane z podejściem indeksu na wysokość ważnego krótkoterminowego oporu zlokalizowanego przy 678 pkt., a wyznaczonego przez dołek z 11 lipca oraz połowę czarnej świecy z 20 lipca. Próba jego przełamania zakończyła się niepowodzeniem, czego dowodem jest górny cień utworzonej w poniedziałek świecy, a to sugeruje możliwość wystąpienia spadków na najbliższych sesjach. Mogą się one zatrzymać w dwóch miejscach: na poziomie niewielkiej luki cenowej pomiędzy 655 i 660 pkt. albo, co bardziej prawdopodobne, na wysokości ostatniego minimum przy 629 pkt.
W obecnej sytuacji szanse na to wydają się duże, a głównie przemawia za tym przebieg najważniejszych oscylatorów. MACD zdołał powrócić powyżej średniej, kształtując przy tym dywergencję, co w przypadku tego wskaźnika występuje rzadko. Dlatego jest to silny sygnał, tym bardziej że jest potwierdzony przez Ultimate i RSI. Jednak na podstawie tych symptomów możemy mówić tylko o słabnięciu trendu spadkowego, a nie wzroście siły byków, więc najbardziej prawdopodobne jest pozostawanie indeksu na nadchodzących sesjach w obszarze 629?678 pkt. Dopiero wybicie z niego zadecydowałoby o kierunku trendu w dłuższym terminie.
Krzysztof Stępień
PARKIET