Bardzo śmiało poczynały sobie byki w trakcie wczorajszej sesji. Wykazały się jeszcze większym zdeterminowaniem, niż dzień wcześniej, choć sesje przebiegały podobnie. Po niskim początku przez resztę notowań trwał nieprzerwany marsz w górę. To wyraźny sygnał akumulowania akcji, co ma szanse doprowadzić w dłuższej perspektywie do ustabilizowania sytuacji na rynku i wygenerowania impulsu wzrostowego, choć na razie za wcześnie jest jeszcze mówić o jego zasięgu. W ciągu najbliższych dni jest realna możliwość osiągnięcia przez WIG20 1250 pkt., gdzie znajduje się 38,2% zniesienie czerwcowo-lipcowej fali spadkowej oraz przebiega SK-45.
Ostatnie dwa dni notowań można sklasyfikować jako ruch powrotny do przełamanego wcześniej oporu na wysokości 1160 pkt. To, że on wystąpił jest dobre z punktu widzenia utrzymania wzrostów przez dłuższy, niż kilka sesji, czas, bo świadczy o chęci ?zebrania? akcji, a nie tylko podbicia ich cen w górę. Również struktura impulsów w ramach dziennego przebiegu indeksów podtrzymuje nadzieje na poprawę koniunktury. Ostatnio po krótkim i dynamicznym spadku następował powolny i bardzo konsekwentny wzrost.
Zadowalające było zachowanie akcji TP.S.A. po informacji o odstąpieniu od realizacji opcji kupna przez France Telecom. Notowania przebiegły podobnie, jak w przypadku Elektrimu, kiedy po początkowej zniżce kurs odrabiał straty. Teraz potrzeba tylko powrotu TP.S.A. powyżej 15,80 zł, co wyjaśniłoby sytuację tego waloru od strony technicznej. Cieszą też duże obroty w ostatnich dniach, co wskazuje na duże zainteresowanie walorem po obecnych cenach.
Bardzo sprzyjającą okolicznością jest znaczna poprawa nastrojów na światowych parkietach, które okazały się nadzwyczaj odporne na złe informacje z gospodarki tak USA, jak eurolandu.
WIG20 zaczął notowania od wyraźnego wzrostu. Zbliżył się do 1200 pkt., a obroty przekroczyły 30 mln zł.