Od początku dzisiejszej sesji jest realizowany scenariusz, który znamy z wtorku i środy, kiedy to po krótkim spadku rynek przez resztę notowań konsekwentnie odrabiał straty. Po spadku WIG20 do 1167 pkt. zaczął on powoli zwiększać swoją wartość do obecnych 1180 pkt. To oznacza, iż strata względem ostatniego zamknięcia wynosi 0,8%. Obroty nadal dynamicznie przyrastają i przekroczyły 100 mln zł.
To wskazuje na dużą determinację strony popytowej, ale trzeba też powiedzieć, iż zachowanie poszczególnych spółek nie jest jednakowe. Oprócz wyraźnie zniżkujących Elektrimu i TP.S.A. mamy jeszcze kilka walorów ? Orbis, Comarch ? spadających w granicach 1-2%, ale też kilka z nich zwiększa swoją wartość o chodzi tu gównie o Netię i Softbank. Wzrost w przypadku pierwszej z nich wynosi około 4%, drugiej prawie 3%.
Rynek nadal nie może sobie poradzić z podażą na akcjach TP.S.A., co jest niepokojącym sygnałem. Utknęły one na wysokości 14,40 zł, gdzie pozostają od prawie dwóch godzin. Można założyć, iż przebieg sesji w drugiej połowie będzie zależał od zachowania tego papieru. Jeśli zacznie ograniczać straty lub pozostanie na obecnym poziomie możliwa jest dalsza poprawa notowań. Jeśli nie uda się go utrzymać na tej wysokości, to prawdopodobnie i inne walory zaczną powoli obniżać swoje ceny.
Na najważniejszych rynkach w Europie mamy dziś niewielką korektę. CAC i FTSE zniżkują po około 0,5%, symbolicznie traci DAX. Kontrakty na indeksy amerykańskie też są na minusie ? Nasdaq 15 pkt., a S&P 3 pkt. Zapewne do 14.30, kiedy zostanie ogłoszony raport o stanie rynku pracy w USA niewiele będzie się działo. Analitycy spodziewają się nieznacznego wzrostu stopy bezrobocia do 4,6% z poprzednich 4,5%.
Krzysztof Stępień