Początek tygodnia nie zapowiadał tak niekorzystnego przebiegu notowań, jak to się stało w rzeczywistości. W poniedziałek indeks WIG 20 podjął kolejną próbę sforsowania oporu na poziomie 1200 pkt., i sądząc po nastrojach panujących na rynku, można było oczekiwać wybicia w górę. Niestety, do niepowodzenia przy-czyniły się przede wszystkim dwa główne walory, skupiające od dłuższego czasu uwagę inwestorów: TP S.A. i Elektrim. W obu przypadku nierozstrzygnięte pozo-stały kwestie umów o dużym znaczeniu dla przyszłości tych spółek: Skarbowi Państwa nie udało się porozumieć z France Telekom w sprawie 18% pakietu akcji TP S.A., a Elektrim nie podpisał umowy z Vivendi. W konsekwencji inwestorzy uznali, iż podaż, która dominuje na obu walorach, jest zbyt silna, aby cały rynek mógł oprzeć się negatywnej tendencji i ponownie rozpoczęli wyprzedaż akcji z portfeli.

Przez niemal cały tydzień niekorzystne trendy panowały również na rynkach za-granicznych. Systematycznie traciły na wartości wszystkie indeksy o dużym wpływie psychologicznym na nastroje panujące na polskim rynku: DAX, CAC 40 i przede wszystkim Nasdaq. Szczególnie sytuacja Nasdaq?a z dnia na dzień wnosiła coraz więcej niepokoju. Po wynikach opublikowanych przez Cisco Systems, amerykańscy inwestorzy najwyraźniej zwątpili w możliwość szybkiego ożywienia w gospodarce, co skutkowało przełamaniem kolejnych wsparć przez indeks spół-ek nowych technologii.

Osobnym tematem, który nie sprzyjał notowaniom akcji na warszawskiej gieł-dzie, była dyskusja na łamach prasy o potencjalnych problemach budżetu w 2002 r. Skala możliwego deficytu zdaje się nikogo już nie przerażać, co można wy-wnioskować na podstawie notowań złotego. Jednak różnego rodzaju ?cudowne? pomysły, w tym podatkowe, które miałyby zwiększyć dochody budżetu, wydają się dość przerażające. Podwyżka podatków, czy to bezpośrednich, czy pośred-nich, na pewno nie uchroni gospodarki przed problemami. Z całą pewnością na-tomiast skutecznie obniży wartość indeksów giełdowych.

Z punktu widzenia analizy technicznej ostatniej nadziei na zatrzymanie spadków należy upatrywać we wsparciu na poziomie 1114 pkt. Mimo złych nastrojów, w czwartek i piątek bariera ta skutecznie broniła się przed atakami niedźwiedzi. Czy wytrzyma próbę czasu? Zobaczymy.

Adam Dakowicz, makler papierów wartościowych Wood&Company S.A.