Dotychczasowy przebieg środowej sesji należy ocenić pozytywnie. W obliczu niekorzystnych przedsesyjnych informacji trudno było o optymizm. Tymczasem jedynie początek notowań wypadł niekorzystnie dla posiadaczy akcji. Duży spadek w USA, problemy budżetowe oraz wypowiedzi W. Kaczmarka nie wystraszyły inwestorów.
Dzisiejsze notowania w większym stopniu zostały zdeterminowane wyczekiwaniem na decyzje RPP oraz poziomem notowań kontraktów na amerykańskie indeksy. Warto zwrócić uwagę, że również rynki Eurolandu, a wcześniej Azji, ze spokojem przyjęły wczorajsze spadki na Wall Street i Nasdaq. Dax`owi pomogły również dobre dane z instytutu Ifo, którego wskaźnik nastrojów wśród businessmanów wzrósł.
Dzisiejsze nadzieje związane z posiedzeniem RPP są uzasadnione, ponieważ wczoraj pojawiła się ankieta jednej z agencji prasowych, z której wynikało, że spora część obserwatorów rynku oczekuje obniżki stóp. Pomimo niebezpiecznej sytuacji w finansach państwa wskazywano na spadek inflacji oraz niekorzystne dane o produkcji przemysłowej w lipcu. Mimo wszystko trudno nie odnieść wrażenia, że za trzydniowymi wzrostami kryje się popyt kreowany głównie przez OFE. Zwracam uwagę na informację, że do 20 sierpnia ZUS przelał na konta funduszy sporą kwotę ze składek (około 403 mln zł.). Jest to znacznie więcej niż analogicznie w kilku ostatnich miesiącach.