Od początku czerwca MidWIG znajduje się pod 14-sesyjną średnią kroczącą, co świadczy o dominacji bardzo silnego trendu spadkowego. Ostatnio, po odbiciu od 845 pkt. na wykresie powstało kilka świec świadczących o słabnącym potencjale niedźwiedzi. Mają one białe korpusy, a testowanie poziomu 845 pkt. zakończyło się powstaniem dolnych cieni. Na czwartkowej sesji MidWIG zatrzymał się jednak tuż pod krótkoterminową średnią i przebitym wcześniej dołkiem z połowy marca 2001. Oba poziomy są obecnie ważnymi oporami i do czasu uporania się indeksu średnich spółek z poziomem 865 pkt. nie ma mowy o zmianie trendu na wzrostowy. Wskaźniki techniczne zachowują się już pozytywnie, większość popularnych oscylatorów dała krótkoterminowe sygnały do zajmowania długich pozycji. Przebicie linii sygnalnej przez MACD oraz wyjście RSI z poziomu wyprzedania świadczą o słabnącej sile niedźwiedzi. Odległość między PDI/MDI jest wciąż bardzo duża, a wskaźnik ruchu kierunkowego rozpoczął nieznaczną zniżkę, co w średnim terminie nie zmienia obrazu głównego trendu. W strefie wykupienia znalazł się już Stochastic, który w przypadku wejścia MidWIG w trend boczny nie zachęca do kupowania akcji. Sygnały płynące z oscylatorów, mimo że dają nadzieję na stabilizację, nie są obecnie na tyle wyraźne, by mówić o zmianie trendu na wzrostowy.
Adam Łaganowski
PARKIET