Poniższe wskazania nie stanowią rekomendacji Działu Analiz i Doradztwa Inwestycyjne-go Wood & Company S.A., lecz są odbiciem osobistych poglądów maklerów biura.
Miniony tydzień zakończył się znacznym wzrostem warszawskich indeksów. Z punktu widzenia analizy technicznej indeks WIG20 znajduje się w długoterminowym trendzie spadkowym, a wzrost kończący obecny tydzień należy traktować jako silną korektę w długoterminowej bessie. Należy pamiętać, iż w trzyletnim okresie ukształtowana została formacja głowy i ramion na indeksie WIG20, a zasięg spadku wynikający z tej formacji wskazuje na zniżkę indeksu do poziomu 500-600 punktów.
Dziś zwrócę Państwa uwagę na trzy polskie blue-chipy mające znaczny wpływ na indeks WIG20.
Ze spółek sektora IT na uwagę według mnie zasługuje Prokom. Od lutego 2000 roku, kiedy walor osiągnął cenę 327 zł podczas ?internetowej hossy?, znajduje się w silnym trendzie spadkowym zgodnym z zachowaniem głównych indeksów. Od lipca bieżącego roku do ostatnich dni walor poruszał się w horyzontalnym kanale w przedziale 90-110 zł, jednak po informacjach, jakie pojawiły się na rynku dotyczących emisji obligacji zamiennych na akcje oraz o trudnościach ze sprzedażą udziałów w Wirtualnej Polsce, akcje spółki spadły poniżej ważnego poziomu 90 zł. Poziom ten stanowił w średnim terminie silne wsparcie dla waloru i można oczekiwać, iż spadek powinien zostać wyhamowany przy cenie 81 zł. Obecne poziomy cenowe są aż o 70% niższe niż podczas swych szczytów i zdrowy rozsądek nakazuje zakup tak ?tanich? papierów. Podkreślam jednak, że pojęcie ?tani? jest w tym przypadku bardzo subiektywne.
Godną uwagi spółką sektora bankowego jest BRE Bank. Walor od maja 1999 do połowy czerwca 2001 roku znajdował się w kanale horyzontalnym z pasmem wahań w przedziale 100-160 zł. Pierwszym sygnałem, jaki zapowiadał zmianę trendu, było przebicie poziomów wsparcia na poziomie 102-105 zł. Cena spółki spadła do 81 zł, by po informacji o ewentualnym wezwaniu przez CommerzBank wzrosnąć do 96 zł. Obecne ceny stanowią dokładnie poziomy długoterminowej linii trendu wzrostowego (lipiec 2001 ? poziom 90 zł), utworzonej z połączenia lokalnych dołków z czerwca 1993 oraz listopada 1997. W przypadku powrotu ceny powyżej 100 zł można oczekiwać dalszych wzrostów, w ramach powrotu do pasma konsolidacji. W przypadku scenariusza negatywnego (spadek poniżej 80 zł), deprecjacji można oczekiwać aż do poziomów 50-55 zł.