WIG20 - Rynek zaskoczył mnie swoją siłą. Tydzień temu spodziewałem się pogłębienia dna z 17 sierpnia. Tymczasem od początku tygodnia rynek szedł w górę ignorując dalsze pogorszenie się sytuacji na giełdach zachodnich. Bardzo silnie zachował się kurs akcji Pekao S.A., który po 2 sesjach spadków w poniedziałek już nie chciał dalej spadać. Również kurs akcji TPSA i to już w poniedziałek wygenerował sygnał zakończenia fali 7 z poziomu 17,95 zł.
Sygnałem do rozpoczęcia średnioterminowej korekty miało być przełamanie dna poprzedniej fali spadkowej (poziom 1114,8pkt.). W środę i w czwartek indeks zdołał tylko na krótko przekroczyć ten poziom, jednak zamykał się niżej. Wydawało się, że czwartek przyniesie korektę 3 sesyjnych wzrostów. Tak się jednak nie stało. W piątek indeks poszedł wyżej. Już po zamknięciu sesji na GPW w Warszawie indeksy giełd w USA dalej silnie zwyżkowały. O godzinie 16.10 Nasdaq Composite notowany był na poziomie 1869 pkt., wzrost o 1,4%, na zamknięciu było to już 4,0%. Nie jest to jeszcze zdyskontowane przez polski rynek akcji.
Indeks WIG20 zamknął się na poziomie 1133,2pkt. w silnym oporze, który wyznacza luka w obszarze 1132-1142,7pkt. Wydaje się więc, że początek poniedziałkowej sesji przyniesie reakcję na silne zamknięcie w USA i próbę łamania silnego oporu 1132-1142,7pkt. Są szanse, że zostanie on pokonany i być może indeks będzie w stanie dojść nawet do silnego oporu jaki wyznacza obszar 1160-1200pkt. W dolnym obszarze tego oporu widziałbym koniec wzrostów w postaci fali 8 (wykres1). Potencjał jest więc niewielki. Jeśli ktoś nie ma akcji to nie powinien w pośpiechu ich teraz kupować. Ryzyko, że do kupi je blisko szczytu średnioterminowej korekty jest bardzo duże. Można więc nie zdążyć zamknąć pozycji, gdyż zwrot na rynku może być gwałtowny.
Do października powinna przyjść jeszcze jedna silna fala spadkowa (fala 9 ), która znacznie pogłębi dno na poziomie 1053pkt. Po jej zakończeniu spodziewam się silnej wzrostowej korekty kilkunastomiesięcznego okresu spadków. Dopiero wtedy będą warunki do kupna silnie przecenionych akcji. Obecne średnioterminowe odbicie może być dobrą okazją do sprzedania akcji, gdyż do jesieni mogą one jeszcze silnie zniżkować.
Pekao S.A. - Na razie niedźwiedzie przyglądają się poczynaniom byków i tylko czekają na kolejną okazję do następnego ataku. Spokój jaki widać na tym papierze może być mylący. Ostatnie dwa wzrosty odbyły się przy bardzo małych obrotach. W piątek kurs akcji zamknął się na poziomie 66,2 zł. Bardzo silny opór w rejonie 66,3-68,5 zł wyznacza górna połowa czarnej świecy z 16 sierpnia (wykres2). Tutaj były duże obroty. Nie zapominajmy też o tych którzy kupili akcje jeszcze wyżej. Oni też chcieliby sprzedać akcje. Techniczne względy przemawiają za tym aby wzrosty wykorzystać do sprzedaży akcji. Następny większy ruch w dół spowoduje definitywne pęknięcie złudzeń, że papier wyjdzie cało z bessy. Większa grupa inwestorów będzie przekonana o nieuchronności dalszych zniżek. Niestety wtedy akcje spółki będą już o wiele tańsze.