Wtorek okazał się kolejnym dniem rozczarowań na Wall Street. Prognozowany wzrost zaufania konsumentów nie sprawdził się. Wskaźnik ten zanotował zamiast oczekiwanego wzrostu do 117.5 pkt., spadek z 116.5 pkt. do 114.3 pkt. Jako przyczynę takiego stanu rzeczy wskazuje się głównie coraz gorszą sytuację na rynku pracy, która jest spowodowana powszechnymi zwolnieniami w przedsiębiorstwach amerykańskich. Gorsze dane wzbudziły natychmiast obawy, że w najbliższym czasie załamie się sprzedaż detaliczna, która jest istotnym elementem powstrzymującym od recesji gospodarkę amerykańską.

W odpowiedzi na to spadły główne wskaźniki giełdy w USA. Indeks Dow Jones stracił 160 pkt., zamykając się z wartością 10,222 pkt., natomiast indeks Nasdaq spadł o 47 pkt., do poziomu 1,864 pkt. W przecenie pomogły informacje o redukcji przez: Goldman Sachs prognoz finansowych dla firmy Sun Microsystems oraz Merrill Lynch-a dla Herman Miller?s. Pozytywnie natomiast zachowywały się: Xerox- po podwyższeniu ratingu spółki przez Salomon Smith Barney, AT&T i Philip Morris, z których dwie ostatnie były jedynymi spółkami wchodzącymi w skład indeksu Dow Jones, którym udało się zakończyć sesję na plusie. Z ważniejszych wydarzeń po sesji, warto wspomnieć o doniesieniach z firmy Gateway, która zapowiedziała zwolnienie 15 proc. pracowników i redukcję liczby punktów obsługi klienta. Kurs akcji spółki rósł jednak, co było zapewne spowodowane podtrzymaniem wcześniejszych prognoz finansowych, pomimo toczącego się kosztownego procesu naprawczego.

W dniu dzisiejszym istotne będą (podawane o 14:30 naszego czasu) szacunkowe dane o PKB za IIQ br. Oczekiwania nie są dobre, gdyż wskazują na zerową jego dynamikę w IIQ, po wzroście o 0,7 proc. w IQ. Bieżące nastroje na rynku terminowym są neutralne. Jeżeli ogłaszane dziś dane okażą się lepsze od prognoz, to będziemy mieli dużą szansę na wzrosty. W przeciwnym wypadku kontynuowane będą zapewne spadki.

Opracowanie: Jacek Torowski