Po przełamaniu pod koniec sierpnia najszybszej spadkowej linii trendu, wartość WIG powoli rośnie. Dzisiejsze zamknięcie wskaźnika na poziomie 12 851 pkt. było najwyższe od czterech tygodni. Zapoczątkowane w połowie sierpnia wzrosty to korekta w bessie, niemniej ostatnie sygnały ze strony analizy technicznej wskazują, że to większy trend niż lokalne ruchy cen w górę. To jest to, co twórcy analizy technicznej nazywają korektą główną. W takim przypadku ruch cen przeciwny do trendu głównego znosi do 38,2 do 61,8% ostatniej fali w trendzie głównym (lub od 33 do 66% zgodnie z klasyczną analizą techniczną). Ostatnia fala zgodna z trendem głównym to spadek od szczytu pod koniec maja do dna w połowie sierpnia. 38,2-proc. zniesienie tegoż trendu wypada przy wartości 13 350 pkt. Tutaj znajduje się lokalny szczyt z końca lipca. Także gdyby do zasięgu zwyżki użyć wysokości formacji kanału spadkowego, który WIG opuścił wraz z przełamaniem spadkowej linii trendu, to także otrzymamy tę wartość.

Trend wzrostowy potwierdzają wskaźniki krótkoterminowe, których wartości są najwyższe od początku czerwca. Także miejsce na wzrosty ma jeszcze średnioterminowy MACD, który po przełamaniu wykresu swojej średniej zbliża się do poziomu równowagi.

Tomasz Jóźwik

PARKIET