Kolejna sesja na korzyść strony popytowej. Aktywność byków pozwala na kontynuację krótkoterminowego trendu wzrostowego. Rynek powali się oswoił z roszadami w obrębie Ministerstwa Finansów. Kwestia deficytu budżetowego i tak zostanie rozwiązana przez kolejną ekipę rządową. Spokój na emerging markets gwarantuje stabilność przepływów kapitału także do Polski. Ostatnia obniżka RPP została odebrana przez wielu obserwatorów rynku jako ujarzmienie tego ?niepokornego? ciała. Znaczy może być lepiej...
Rynek akcji jakby wziął sobie te słowa do serca i rośnie. Przełamanie krótkoterminowej średniej kroczącej zwiastowało poprawę koniunktury na naszej giełdzie. Dzisiejsze zamknięcie definitywnie pokrywa lukę bessy z 9 sierpnia, co jednoznacznie zachęca do angażowania się na rynku akcji. Najbliższą barierą, wystawiającą popyt na próbę wydaje się średnioterminowa średnia krocząca, znajdująca się aktualnie na wysokości 1 170 pkt. Nie jest ona jednak tak znacząca jak lokalne maksimum z przełomu lipca i sierpnia br. (1 190 pkt.). Na tym poziomie dojdzie do weryfikacji potencjału byków i okaże się czy możemy liczyć na marsz w kierunku poziomu 1 300 pkt. Mimo wielosesyjnej zwyżki na podstawowych oscylatorach wciąż nie widać objawów zmęczenia byków. Oscylatory szybkie mimo wniknięcia w strefę wykupienia nie zdradzają oznak słabnięcia trendu w perspektywie krótkoterminowej. Coraz większa rozbieżność pomiędzy MACD a triggerem świadczy o dużej sile wzrostów. Tak dużą zwyżkę ostatnio obserwowaliśmy w maju. Aktywność byków wówczas zakończyła się na długoterminowej średniej kroczącej. SK-100 przebiega aktualnie na wysokości 1 270 pkt. Tam mogłoby się skończyć dyskontowanie spodziewanego ożywienia w gospodarce na przełomie tego roku i 2002. Wątpię jednak, żeby doszło do tego już teraz.
Marcin T.Kuchciak
Parkiet