W poniedziałek warszawska giełda uległa pesymistycznym nastrojom panującym na europejskich rynkach, gdzie od godzin porannych dominowały spadki. Na tamtejszych parkietach w obawie przed recesją taniały przede wszystkim akcje z sektora finansowego, paliwowego i chemicznego. W Warszawie spadały ?najcięższe? papiery, które w ubiegłym tygodniu najwięcej zyskały na wartości na fali emocji związanych z ich strategicznymi partnerami. Ostatecznie WIG20 spadł o 1,9%, do 1147 pkt., przy znacznie mniejszych obrotach (125 mln zł w notowaniach ciągłych) niż w piątek. Przecena ominęła średnie firmy, o czym świadczy 0,1-proc. wzrost indeksu MIDWIG. Aż o 4,2% spadły akcje Telekomunikacji Polskiej. Na zamknięciu płacono za nie już tylko o 12,75 zł, czyli niewiele więcej, niż wynosi historyczne minimum walorów zanotowane 17 sierpnia (12 zł). Po podpisaniu w ubiegłym tygodniu przez MSP umowy sprzedaży kolejnego pakietu akcji France Telekom i Kulczyk Holding papiery te prawdopodobnie znikły z portfeli spekulacyjnie grających inwestorów. Rynek źle przyjął także wiadomości o ograniczeniu nakładów inwestycyjnych w przyszłych latach i planowanych redukcjach zatrudnienia, które negatywnie wpłyną na wynik finansowy (wypłata odpraw). Ostra zniżka dotknęła także drugi telekom ? Netię. Została ona przeceniona o 5,9%. Pomimo zbliżającego się finału rywalizacji OMV i MOL o pakiet akcji PKN, polska spółka staniała prawie o 2%. Wydaje się, że inwestorzy nie przywiązują już zbytniej wagi do czekającej transakcji, choć jej cena może przekroczyć 30 zł za akcję. Na wartości nadal traci Elektrim (?2,3%), co można uznać za korektę ubiegłotygodniowych wzrostów wywołanych podpisaniem umowy z Vivendi.
Dariusz Jarosz
Parkiet