Na warszawskim parkiecie w dniu dzisiejszym nastąpiła poprawa nastrojów. Pomimo wzrostów w dalszym ciągu mamy do czynienia z niskimi obrotami, których poziom w samo południe wyniósł około 50 mln zł.

Inwestorzy swoje zainteresowanie koncentrowali przede wszystkim na naszych największych spółkach wchodzących w skład indeksu WIG 20 a w szczególności na walorach: PKN Orlen, TP SA, PBK, BRE i Netii. Obrót wygenerowany na akcjach tych firm przekroczył połowę obrotów na sesji. Wśród tej grupy spółek największe powody do zadowolenia mają akcjonariusze PKN Orlen (blisko 2 % wzrost) a najmniejsze akcjonariusze Netii, która w trakcie sesji dzisiejszej broni swojego historycznego wsparcia na poziomie 6,75 zł.

Obserwując przebieg dzisiejszych notowań można dostrzec, że decyzje inwestycyjne są podejmowane z dużą ostrożnością na co wskazują przede wszystkim bardzo niskie obroty i brak czytelnych przesłanek co do dalszego trendu w jakim będzie podążał nasz rynek. Napływające na warszawski parkiet informacje nie dają bowiem jak na razie jednoznacznej i łatwej odpowiedzi na pytanie czy koniec gwałtownych spadków mamy już za sobą i czy ostatnie wzrosty należy traktować tylko jako korektę w ramach długotrwałej bessy. W tym miejscu warto dostrzec coraz większą ?niezależność? GPW w stosunku do najbardziej rozwiniętych rynków zagranicznych. Wielu inwestorów bardzo poważnie zastanawia się zapewne nad tym czy polska giełda ma szansę na wzrosty pomimo ogólnoświatowej bessy. Argumentem przemawiającym za takim scenariuszem jest bardzo niska kapitalizacja naszego rynku (wartość rynkowa spółek notowanych w systemie notowań ciągłych wynosi około 21 mld USD) i jego początkowa faza rozwoju. W związku z tym wysoce dyskusyjne może się wydawać porównywanie naszego, młodego rynku kapitałowego do najbardziej rozwiniętego parkietu jakim jest Wall Street. Poza tym warto zauważyć, że w przeszłości bardzo trudno było znaleźć sytuację w której wszystkie giełdy na świecie utrzymywały się w takim samym trendzie. Przykładem może być tutaj jedna z największych na świecie giełda w Tokio, gdzie pomimo ogólnoświatowej hossy jaka miała miejsce w latach 90-tych japoński parkiet konsekwentnie podążał w kierunku przeciwnym. Kwestią otwartą pozostaje zatem to czy GPW jest w dalszym ciągu bardzo silnie skorelowana z najważniejszymi rynkami kapitałowymi, a w szczególności z największym rynkiem amerykańskim.

Rafał Salwa

DOM MAKLERSKI BSK S.A.