Spadek o 16 pkt. wrześniowej serii nie był tak dotkliwy jak przecena piątkowa. Próba pokrycia otwartej w strefie 1050?1040 pkt. luki bessy nie powiodła się i ostatecznie w jej miejscu powstał niewielki cień. Niedźwiedziom nie udało się już jednak doprowadzić do dalszych spadków i ostatecznie na wykresie pozostało doji. Po wybiciu w dół poniżej ostatniego dołka WIG20 Futures opuściły trwającą około miesiąca konsolidację. Obecnie najważniejsze wsparcie znajduje się na wysokości 900 pkt., historycznym minimum kontraktów na WIG20, ustanowionym 8 października 1998 roku. Rozważanie otwierania obecnie długich pozycji jest nie uzasadnione z punktu widzenia analizy technicznej, większość wskaźników zachowuje się negatywnie. Sygnały sprzedaży utrzymują się na MACD, PDI/MDI, a wskaźnik ruchu kierunkowego wskazuje na powrót do trendu spadkowego. Należy jednak pamiętać, że spadki nie będą trwały wiecznie i wchodzenie na rynek w tej chwili, mimo że w zgodzie z trendem, oznacza zaakceptowanie ryzyka dynamicznego odreagowania spadków.
Adam Łaganowski
PARKIET