Początek poniedziałkowej sesji zwiastował dramatyczny rozwój wypadków. W kilku pierwszych minutach handlu główne indeksy odnotowały bowiem kilkuprocentowe spadki. Poważna przecena w związku z debiutem walorów pracowniczych dotykała w tym czasie m.in. BZ WBK oraz Prokom i Netię. WIG20 spadał koło południa o 3,27%, podczas gdy TechWIG tracił przez większą część notowań blisko 4%. Inwestorom udzielała się nerwowa atmosfera spowodowana oczekiwaniem na wznowienie obrotu na amerykańskich parkietach. Niektórzy analitycy przepowiadali czarny scenariusz utrzymując, że Nasdaq i Dow Jones mogą już na otwarciu stracić po 10%. Nastroje poprawiły doniesienia z głównych europejskich parkietów. Na giełdzie we Frankfurcie i Londynie rosły kursy walorów spółek o największej kapitalizacji. W konsekwencji również w Warszawie nastąpiło odbicie. Większość strat odrobił m.in. BZ WBK. W nieco lepszych humorach kończyli dzień także akcjonariusze ComputerLandu (?1,6%) i KGHM (?2,6%). Przez całą sesję dobrze trzymała się TP SA, kurs jej papierów pozostał bez zmian, pomimo że od dłuższego czasu należały do grupy najsłabszych i najbardziej podatnych na globalny kryzys. O 1,5% spadły natomiast notowania PKN ORLEN. Z informacji przekazanych przez minister skarbu Aldonę Kamelę-Sowińską wynika, że negocjacje w sprawie sprzedaży akcji koncernu będą do 19 września prowadzone równolegle z węgierskim MOL i austriackim OMV. WIG20 spadł ostatecznie w poniedziałek o 2,09%, a TechWIG o 2,63%. Obroty w systemie ciągłym były o 23% niższe i wyniosły 136,44 mln zł.
Michał Nowacki
PARKIET