WIG20 - Tydzień temu we wtorek przed tragicznymi wydarzeniami w USA zwracałem uwagę na przełamany w ubiegły poniedziałek poziom 1156pkt. Dla mnie oznaczało to bardzo silny sygnał sprzedaży, gdyż cały kilkutygodniowy wzrost z poziomu 1053pkt. przyjął postać jedynie elliottowskiej trójki (wykres1). Ostatni tydzień przyniósł masakrę byków. Silne spadki na giełdach zachodnich spowodowały załamanie się średnioterminowej korekty na naszym rynku. Wczoraj indeks ustanowił nowe długoterminowe minimum na poziomie 1027,7pkt. (poprzednie 1053pkt.). Wielu inwestorów uzależnia dalszy rozwój wydarzeń na naszym rynku od tego jak przebiegać będą kolejne sesje na giełdach w USA. Myślę, że takie podejście tylko częściowo ma rację bytu. Długoterminowy trend na naszym rynku jest ustalony od kilkunastu miesięcy. Nie jest łatwo go zmienić, nawet gdyby spadki na giełdach w USA miałyby być już nieznaczne.
W mojej ocenie na sesji w dniu 6 września na poziomie 1198,5 pkt. zakończyła się średnioterminowa korekta. Od tego czasu znajdujemy się w kolejnej silnej fali impulsu (wykres2). Jej celem jest znaczne pogłębienie dna z połowy sierpnia br. Nie zakończymy spadków ani na poziomie 1000pkt ani na 971 pkt. Myślę, że indeks WIG20 może spaść w rejon 800-900pkt. Sytuacja na giełdach w USA może co najwyżej wpłynąć na zasięg fali spadkowej. Na wykresie minutowym indeksu pojawiła się już pierwsza piątka. Dla mnie oznacza to, że pierwsza podfala się zakończyła i mamy przed sobą korekcyjne wzrosty. Przed indeksem jest silny opór w postaci wczorajszej luki. Rozciąga się on rejonie 1043,1-1059,9pkt. Kolejny silny opór to rejon 1110-1120pkt. Myślę, że jest on bardzo wysoko a indeks z trudem będzie mógł wzrosnąć aż tak bardzo. Po zakończeniu korekty spodziewam się kolejnej silnej fali spadkowej w trakcie której wiele spółek o największym udziale w indeksach ustanowi nowe dna. Np. Elektrim może spaść znacznie poniżej poziomu 16,55 zł, TPSA poniżej magicznej bariery 10 zł a PKN-Orlen, pomimo że jest spółką starej ekonomi, może ustanowić nowe historyczne dno.
Do października indeks ma szansę ustanowić twarde dno po którym możliwe byłyby pierwsze sygnały zakończenia długoterminowego trendu spadkowego. Do tego czasu lepiej pozostawać poza rynkiem. Próby łapania i zgadywania dołka niejednego inwestora kosztowało już bardzo dużo. Jedna z najważniejszych zasad gry na giełdzie to inwestowanie zgodnie z trendem. Bardzo niewielu inwestorów, gdy ponosi straty jest w stanie bardzo szybko je uciąć. Dlatego nie kuśmy losu i nie walczmy z silnym trendem, gdyż w przypadku nie trafienia w dno możemy na dłużej zostać z drogimi akcjami.
Elektrim - wygląda na to, że rekomendacje kupuj niektórych znanych biur maklerskich nie wyjdą na dobre tym którzy jeszcze kilka sesji temu akumulowali akcje tej spółki. Mam wrażenie, że analitycy finansowi tych instytucji rzadko patrzą na wykresy. Wydanie rekomendacji kupuj przy tak źle wyglądającym wykresie jest dużą odwagą. Na początku tego roku kurs akcji spółki wybił się z 4-letniej fazy konsolidacji (wykres3). Potencjał spadkowy wynikający z tej formacji jest bardzo duży (nawet do około 8 zł). Kolejnym argumentem przemawiającym za silnymi spadkami jest analiza fal. Od stycznia br. kurs akcji najprawdopodobniej znajduje się w fali trzeciej (wykres4). Podfale 1 i 3 miały zasięg odpowiednio 51,2% i 54,2%. Ostatni średnioterminowy szczyt znajduje się na poziomie 22,80 zł. Gdyby podfala 5 miała podobny zasięg to spadki mogłyby sięgnąć nawet około 11-12 zł. Od 30 sierpnia wyraźnie widoczny jest wzrost obrotów, co prawdopodobnie jest wynikiem ostatnich rekomendacji (wykres5). Przełamanie wsparcia w rejonie 19,55-19,60 zł odcięło stado byków. Wskaźnik MACD wygenerował sygnał sprzedaży. Myślę, że na tym skończę i nie będę mnożyć kolejnych sygnałów które świadczą o tym, że przed nami silne spadki.
DJIA - uwaga wszystkich inwestorów na całym świecie skupiona była wczoraj na reakcji giełd w USA na wtorkowe zamaceściu dniach przerwy, najdłuższej od czasu wielkiego kryzysu w 1933 roku, w poniedziałek giełdy NYSE i NASDAQ wznowiły notowania. Jeszcze przed sesją FED obniżył stopy procentowe, komisja papierów wartościowych poluzowała rygory wykupu własnych akcji przez spółki giełdowe co miało wzmocnić popyt. Przez pierwsze kilka minut indeks DJIA nieznacznie tracił na wartości, potem doszło do silniejszych spadków. Indeks zamknął się na poziomie 8921pkt. tracąc 7,1%. A więc mniej niż spodziewali się niektórzy pesymiści. Indeks przełamał wsparcie z marca tego roku co pogarsza znacznie sytuację techniczną. Najważniejsza jednak wydaje się obecnie analiza fal na wykresie tego indeksu. W dniu 22 maja na poziomie 11.350pkt. zaczęła się w mojej ocenie fala trzecia (zazwyczaj jest ona najsilniejsza na rynkach akcji). Pierwsza podfala miała zasięg 10,8% kończąc się na poziomie 10.120,9pkt. W dniu 2-go sierpnia zaczęła się podfala trzecia (która wcale jeszcze nie musiała się zakończyć na wczorajszej sesji). Jej dotychczasowa długość to 16,3%. Przed nami podbicie. W scenariuszu optymistycznym będzie to podfala czwarta, potem po osłabnięciu byków przyjdzie jeszcze podfala piąta, która pogłębi wczorajsze dno (wykres6).