Nasz rynek podąża dziś za innymi światowymi giełdami. Po początkowo optymistycznym otwarciu obserwujemy spadki największych spółek. Ok. 3 procent tracą akcje TP, słabo zachowuje się również PKN pomimo spekulacji na temat szybkiej finalizacji sprzedaży pakietu tej spółki. Dodatkowo niekorzystnie na nastroje wpłynęły zapowiedzi przyszłego ministra finansów o możliwości wprowadzenia podatku od dochodów kapitałowych. Na uwagę zasługuje niewielki wolumen obrotów, co świadczy o wyczekiwaniu dużej grupy inwestorów na rozwój wydarzeń w rejonie Bliskiego Wschodu. Trudno się spodziewać kiedy nastąpi zwrot zdarzeń, który wpłynął by pozytywnie na rynki finansowe i pobudził stronę popytową. Sadzimy, że wzrosty będą jedynie odreagowaniem spadków i będą wykorzystywane do zamykania pozycji.