Tylko na kilka pierwszych minut wystarczyło siły bykom na pierwszej sesji tygodnia. WIG20 już na otwarciu był zdecydowanie wyższy niż w piątek i dość szybko rósł, zyskując w pewnym momencie ponad 2,2% w stosunku do ostatniej sesji tygodnia. Na tym jednak optymizm inwestorów się wyczerpał. W miarę, jak stawało się coraz pewniejsze, iż SLD-UP nie osiągnie bezwzględnej większości pojawiały się pytania o kształt przyszłej koalicji. Zachowanie indeksów wskazuje, iż giełdowi gracze możliwe scenariusze uznają za niezbyt korzystne. Co prawda w ostatniej części sesji indeks blue chips zyskał nieco na wartości, jednak nie udało się obronić granicy 1000 pkt. Na zamknięciu WIG20 wyniósł 993,44, co oznacza spadek o 0,8%.

W centrum zainteresowania inwestorów pozostaje TP SA. Papiery spółki straciły 3,7% osiągając kolejne historyczne minimum cenowe. Temu dużemu spadkowi towarzyszyły stosunkowo wysokie obroty ? ich wartość przekroczyła 45,6 mln zł. Najwyraźniej coraz większe grono inwestorów wierzy, iż tego operatora czekają kłopoty opisywane w raportach niektórych banków inwestycyjnych. Jeszcze gorzej zachowały się walory PKN Orlen. Przedłużający się proces sprzedaży akcji firmy inwestorowi strategicznemu oraz wystąpienie prokuratora generalnego spowodowały przecenę akcji PKN o 4,4%.

Bardzo ciekawą spółką jest ostatnio Budimex. Akcje firmy zachowują się zdecydowanie wbrew rynkowi, sytuacji tej towarzyszą wysokie obroty. Być może jest to efekt działania inwestora strategicznego ? hiszpańskiego Ferrovialu.

Grzegorz Dróżdż

PARKIET