Nasz rynek zamarł na poziomie 995 pkt. dla WIG20. W zasadzie od początku sesji indeks przebywa na tej wysokości niewiele się zmieniając. Obroty wzrosły do 55 mln zł, więc utrzymują się na takim samym poziomie, jak wczoraj.
Zastanawiając się, jak wypadną w USA pierwsze po zamachach dane o poziomie zaufania konsumentów warto zwrócić uwagę na wyniki badania przeprowadzonego przez New York Times/CBS dotyczącego oceny sytuacji po atakach terrorystycznych. Pierwszy raz od 1990 r. większość Amerykanów stwierdza, że stan gospodarki się pogarsza. Sześciu na dziesięciu uważa, że gospodarka znalazła się w stanie recesji, a dwóch na dziesięciu, że stan ten jest już bardzo blisko. Wielu ludzi, szczególnie tych z dużych miast, obawia się kolejnych ataków terrorystycznych w USA, a 8 na 10 zgadza się na ograniczenia praw i stopnia wolności osobistych, żeby uczynić kraj bardziej bezpiecznym.
Jednak uwzględniając niełatwą sytuację gospodarki relatywnie mało osób deklaruje zmianę w poziomie wydatków, czy inwestycji. 4 na 10 Amerykanów stwierdziło, że kraj był w recesji już przed atakami, a 2 na 10, że ataki doprowadzą do gospodarczych zawirowań. Widać też, że zamachy mogą doprowadzić do zmian w stylu życia, gdyż jedna trzecia ankietowanych powiedziała, że ataki zmuszą ich do wybrania innego środka transportu, niż samolot. Bardzo szerokie jest poparcie dla akcji militarnej przeciwko terrorystom, które wynosi 92%.
Obawy przed recesją, poparcie dla użycia siły, strach przed terroryzmem przypominają nastroje Amerykanów z marca 1991 r., kiedy zaczęła się operacja w Zatoce Perskiej. Wtedy też prezydent Bush senior cieszył się największym poparciem społecznym, podobnym do tego, jak jego syn obecnie.
Jest prawdopodobne, ze dzisiejsze sesje w USA zdominowane zostaną przez dane o poziomie zaufania konsumentów. Analitycy oczekują spadku do 105,1 pkt. ze 114,3 pkt. w sierpniu. Widać znaczne ochłodzenie oczekiwań, ale czy okaże się ono wystarczające, by dane okazały się lepsze. Z przedstawionego sondażu wynika, że zamachy mogą mieć istotny wpływ na zmiany w życiu Amerykanów, a to odbije się na gospodarce. Wskaźnik gorszy od oczekiwań może zatrzymać rozpoczętą wczoraj korektę.