Sesja nie była zbyt interesująca. WIG20 poruszał się w dość wąskim przedziale, a uwagę zwracało przede wszystkim mocne zachowanie naszych blue chipów, które ostatnio najbardziej potaniały, czyli PKN czy Elektrimu, a zwłaszcza TP SA. Na początku notowań można było mieć nadzieję na spekulacyjne zagranie pod wyniki posiedzenia RPP, ale chyba nie starczyło wiary w zdecydowane decyzje tego szacownego gremium. Zgodnie z oczekiwaniami większości, a wbrew nadziejom niektórych, Rada pozostawiła stopy procentowe na nie zmienionym poziomie. Cóż, ciało to jest niezależne i cechuje się nie tylko wyjątkową odpornością na wszelkie naciski, ale również na przykład idący z zagranicy. Trudno natomiast stwierdzić, że RPP nie jest konsekwentna. Wygląda na to, że inwestorzy już do tego przywykli, a w każdym razie mają na głowie inne problemy. Obawa przed niebezpieczeństwem kolejnych ataków terrorystycznych chwilowo zeszła na drugi plan, natomiast od poniedziałku uwaga skupiona jest na tym kto i w jaki sposób będzie rządził w Polsce. Zanosi się, niestety, na rząd mniejszościowy SLD-UP, a więc jego powstanie może wiązać się z pewnymi problemami, a poza tym nie ma pewności, jaki program gospodarczy będzie realizowany, ponieważ prawdopodobnie niezbędne będą jakieś kompromisy. Na giełdzie trwa korekta spadków i z całą pewnością nie jest to koniec bessy. Ryzyko, zarówno krajowe jak i to płynące z zagranicy, wydaje się zbyt wysokie, aby obecnie pozostawać na rynku.

Paweł Hryniewicki

DM PENETRATOR