8 pkt. zwyżką zakończyła się sesja na WIG20 Futures. Na zamknięciu indeks notował 1 012 pkt. W ciągu sesji zawarto 8 250 transakcji. TechWIG Futures zakończył dzień na poziomie 522 pkt. (+4 pkt. wobec czwartkowych notowań).
Na rynku panuje od kilku sesji równowaga. Okolice 1 000 pkt. okazują się poziomem, przy którym siły popytu i podaży wzajemnie się równoważą. Analogicznym poziomem dla TechWIGu jest 520 pkt.
Przed kilkoma sesjami oscylatory szybkie wygenerowały sygnały zajmowania długich pozycji. Jest to z pewnością dobra oznaka dla strony popytowej, jednak symboliczne obroty nie sugerują zwiększonej aktywności stron, uczestniczących w obrocie. Na piątkowej sesji na TechWIGu zawarto jedynie 7 transakcji (na WIG20 przeszło 8 tysięcy). Świadczy to jednoznacznie, że spekulacja na rynku futures niemal zamarła. Inwestorzy oczekują na wykrystalizowanie się zdecydowanego trendu, który jednak nie nadchodzi.
Na WIG20 Futures przełamane zostało wsparcie na wysokości 1 020 pkt. (minimum lokalne z 1 grudnia 1998), co wskazuje, że niedźwiedzie mają się w dalszym ciągu dobrze. Zwyżka, jaką sugerują oscylatory szybkie może oznaczać tylko nawrotkę do przebitego wsparcia. Angażowanie się w długie pozycje w takiej sytuacji wydaje się rzeczywiście ryzykowne i może doprowadzić do znacznego uszczuplenia portfela. Nie inaczej wygląda obraz segmentu technologicznego. Brak formacji odwrócenia trendu nakazuje przyjmować, że spadkom wciąż nie ma końca i temu założeniu warto podporządkować strategię inwestycyjną, jeżeli zostaną przełamane ostatnie dna lokalne. Do tej chwili pozostawanie poza rynkiem wydaje się najlepszym rozwiązaniem.
Marcin T. Kuchciak