Sytuacja techniczna najważniejszych polskich indeksów giełdowych powoli poprawia się dzięki czemu realna stała się możliwość utworzenia formacji podwójnego dna, co w tym momencie oznaczałoby bardzo dobry moment do kupna akcji.
WIG20 (wykres1) znalazł wsparcie na poziomie tuż poniżej 1000 pkt schodząc dwukrotnie lekko poniżej tej psychologicznej bariery. Byki jednak nie dały się zepchnąć i jak na razie obroniły to bardzo istotne wsparcie. Poziom ok. 1000 pkt jest również ostatnim złotym zniesieniem 61.8% hossy rozpoczętej w 1995 r liczonym kontrowersyjna metodą logarytmiczną. Jak sobie przypominamy, na podobnym poziomie zakończyła się bessa związana z tzw ?kryzysem rosyjskim? w 1998 roku. Zachowanie oscylatorów jest wyjątkowo budujące dla byków i pozytywne dywergencje są bardzo liczne, wyraźne i dotyczą w zasadzie wszystkich najważniejszych wskaźników. Naprawdę trudno jest znaleźć taki, który ostrzegałby przed spadkiem. Warunkiem jednak koniecznym dla wystąpienia silniejszych wzrostów jest zamknięcie ostatniego okna bessy z 21 września, czyli wzrost ponad 1046 pkt.
WIG (wykres2) również ma duże szanse na utworzenie podwójnego dna i co najmniej krótkoterminowe wzrosty. Indeks ten obronił przebitą linię trendu spadkowego (linia niebieska gruba) i teraz powinien rosnąć. Obserwacja zachowania MACD jest dość optymistyczną i do pełni szczęścia konieczne jest przebicie linii sygnału. Znakomicie zachowują się takie oscylatory jak DMI, ROC, RSI czy Momentum co potwierdza odzyskiwanie sił przez byki. Pewne ostrzeżenie płynie z teorii Elliotta (wykres3), gdzie brakuje jeszcze jednej podfali spadkowej w ruchu rozpoczętym 6 września. Jeśli bykom uda się przebić elliottowski poziom oporu 12546 pkt to będziemy mieć silny sygnał kupna.
Bardzo dobrze od jakiegoś czasu prezentuje się indeks funduszy NIF (wykres4). Konsoliduje się on tuż poniżej poziomu 52.2 pkt i myślę że kwestią czasu jest jego przebicie i rozpoczęcie kolejnej fali wzrostowej aż do następnego oporu.
Nadal bardzo słabo prezentuje się wykres Agory (wykres5). Przebicie ostatniego dołka i zejście poniżej 42 zł potwierdza siłę niedźwiedzi. Sytuacja oscylatorów nie jest już taka zła i w przypadku wzrostów na najbliższych sesjach możemy być świadkami sygnałów kupna.