Środowa sesja, która zakończyła się zaledwie 0,5-proc. spadkiem indeksu średnich spółek (907,8 pkt.), ostatecznie zakończyła krótkoterminowy impuls wzrostowy. Jest to związane nie tylko z nieudanym testem kilkumiesięcznej linii bessy (około 920 pkt.), co może świadczyć, że rozpoczęty w połowie sierpnia dwu falowy wzrost to nic innego, jak wzrostowa korekta długoterminowego trendu spadkowego; ale również z odbiciem indeksu MidWIG od górnego ograniczenia dwumiesięcznego kanału wzrostowego, który można wyznaczyć prowadząc linię po szczytach z 2 sierpnia i 11 września (obecnie poniżej 920 pkt.) oraz po minimach z 16 sierpnia i 8 października br. (około 865 pkt.). Jeżeli do tego dodać wykupienie rynku, co jest sygnalizowane zarówno przez szybkie, jak i wolniejsze oscylatory, to kolejne sesje powinny przynieść znaczne ochłodzenie nastrojów wśród graczy inwestujących w średnie spółki.
W obecnej sytuacji spadek do dolnego ograniczenia wspomnianego wyżej kanału wzrostowego, a jednocześnie wstępnej linii trendu wzrostowego wydaje się najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Dalej koniunktura będzie zależała od zachowania popytu właśnie na tym poziomie. Jeżeli byki zdołają obronić wsparcie, to w połowie listopada oczekiwałbym wygenerowania silnego sygnału kupna związanego z pokonaniem ponadpółtorarocznej linii bessy.
Marcin R. Kiepas
analityk