Nie ma na razie niespodzianki i rynek zachowuje się zgodnie z tym, czego można było się spodziewać po zakończeniu wczorajszych notowań. Po dynamicznych wzrostach przyszedł czas ich odreagowania, ale dotychczasowy jego przebieg nie przynosi negatywnych sygnałów, dających już w tej chwili podstawy do twierdzenia, że oto zakończyła się kolejna korekta w bessie i wracamy do trendu głównego. Wobec sygnałów z poprzednich sesji, wskazujących na to, że rynek rozpoczął właśnie trwalszy ruch wzrostowy, większe prawdopodobieństwo należy raczej przypisać wariantowi optymistycznemu.
Do takich wniosków skłania głębokość dzisiejszych zniżek i obroty temu towarzyszące. Spadki przebiegają w dość spokojnej atmosferze, gdyż silnej przecenie powyżej 5% poddały się tylko ?gwiazdy? ostatnich dni z branży internetowej. W pozostałych przypadkach, głównie największych walorów, zniżki są raczej wynikiem wycofania się, czy wstrzymania agresywnego kupowania, niż przygniatającej przewagi strony podażowej. Wydaje się, ze dzisiejszy spadek WIG20 o 2,5% jest jak najbardziej naturalny, a wystąpienie korekty, może nieco przewrotnie, utwierdza w przekonaniu, że po jej zakończeniu rynek nadal może rosnąć.
Możemy się obecnie spierać o zasięg ruchu spadkowego. Jako maksymalną wartość można podać 1060 pkt., a spadek WIG20 poniżej tego poziomu będzie już bardzo niepokojący. Na razie doszło do zniżki do 1150 pkt., gdzie znajdujemy wtorkowe otwarcie, po czym nastąpiło odbicie do poziomu 1160 pkt., gdzie indeks znajduje się od dwóch godzin. Właśnie w strefie 1145-1150 pkt. znajduje się najbliższe wsparcie, którego przekroczenie przekona do koncepcji zdecydowanie głębszej korekty.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu