Na poniedziałkowej sesji indeks MIDWIG zyskał 1,2% i jest to wzrost wystarczający, by móc spojrzeć bardziej optymistycznie zarówno na najbliższe sesje, jak i w perspektywie średnioterminowej. Poniedziałkowa aprecjacja doprowadziła do osiągnięcia poziomu zanotowanego 17 października, z tą tylko różnicą, że tym razem do wzrostów doszło na dużej białej świecy, dzięki której to właśnie,wyraźnie widać, że byki odzyskały przewagę. Ponadto, poniedziałkowy wzrost stwarza dużą szansę na wybicie z trendu spadkowego, jaki wyznacza linia poprowadzona ze szczytu hossy z lutego 2000.
W chwili obecnej można prognozować wzrosty indeksu MIDWIG w okolice 950 pkt. Taki zasięg wzrostów wynika z formacji podwójnego dna i stanowiłby jednocześnie podejście do pierwszego poziomu oporu jaki można obecnie wyznaczyć. Po stronie byków opowiada się także układ średnich kroczących, a wskaźniki w większości także zachęcają do zakupów. Pozytywną wymowę ma przede wszystkim MACD, który systematycznie zwyżkuje powyżej linii równowagi. Długoterminowy sygnał kupna został wygenerowany przez wskaźnik impetu, który złamał swoją długoterminową spadkową linię trendu, jaką da się poprowadzić dla tego wskaźnika od połowy września 98 r. Bardzo podobnie wygląda sytuacja wskaźnika Price ROC. Zmianę trendu ponadto powoli zaczyna sygnalizować także ADX, tak więc wygląda na to, że tym razem sukces jest po stronie byków.
Katarzyna Płaczek
BDM