Indeks średnich spółek kontynuuje wzrosty wynikające z prawie trzymiesięcznej formacji podwójnego dna. Minimalny zasięg zwyżki należy wyznaczyć w okolicy 950 pkt., czyli 15 pkt. powyżej środowego zamknięcia. Można jednak założyć, że jeżeli indeksowi uda się dotrzeć do tego poziomu, to otwarta będzie także droga do około 1050 pkt. W obecnej chwili indeks zmaga się bowiem z istotną, długoterminową barierą podażową wyznaczaną przez główną linię spadkową. Na środowej sesji opór ten został przebity o niecałe 10 pkt. i jeżeli czwartkowe notowania zakończą się także powyżej 925 pkt., to będzie można to uznać za silny sygnały kupna, zapowiadający średnioterminową zmianę trendu na wzrostowy. Wtedy bardzo prawdopodobne będzie dotarcie przez MIDWIG do wspomnianych 1050 pkt., a dalsze losy trendu wzrostowego będą zależały od testu znajdującego się tam oporu, wyznaczanego przez dołki z pierwszej połowy 2000 roku i przez lokalny szczyt z lutego 2001 roku. Poprawnie dla kontynuacji zwyżki zachowują się wskaźniki techniczne. Oscylatory wprawdzie powoli osiągają strefy wykupienia, ale te sygnały w obecnej sytuacji nie powinny być traktowane zbyt poważnie. Zdecydowanie bardziej istotny są wykresy MACD i systemu kierunkowego, a tu zgodnie kreślone są strefy byka.
Grzegorz Uraziński
PARKIET