Reklama

Bohaterowie są zmęczeni

Publikacja: 31.10.2001 07:56

Po trzech tygodniach silnych wzrostów byki są zmęczone. Szczególnie widać to na wykresie TechWIG (wykres1). Wtorkowa sesja przyniosła ponad 5-proc. spadek tego indeksu, a ponieważ już na otwarciu straty wskaźnika były znaczne, otwarte zostało także okno bessy. Ukształtowana czarna świeca nie jest imponujących rozmiarów, ale wraz ze wspomnianym oknem ma zdecydowanie negatywną wymowę. Również na wykresie liniowym indeksu (wykres2) sytuacja techniczna uległa pogorszeniu, bo wskaźnik znalazł się poniżej lokalnego dna z zeszłego tygodnia. To nie są jednak wystarczające przesłanki do pozbywania się akcji. Respektując wysoką ostatnio zmienność rynku, taki rozmiar spadku nie jest jakoś szokująco duży. Skoro już mamy trend wzrostowy i zaufaliśmy bykom, to dajmy im szansę na obronę nowej tendencji. Taką pierwszą wartością indeksu, przy której można podjąć działania zmierzające do ochrony kapitału jest 650 punktów. Tutaj znajduje się szczyt z początku września tego roku, od tej wreszcie wartości zaczęło się ?psucie? trendu wzrostowego. Być może zasadne byłoby poczekanie aż TechWIG znajdzie się poniżej 620 punktów, gdzie przebiega 38,2-proc. zniesienie ostatnich wzrostów.

Sytuacja techniczna WIG20 jest lepsza. Wskaźnik spadł od szczytu niecałe 3% i to jest z pewnością za mało, żeby podjąć decyzję o sprzedaży akcji. Na wykresie nie ma także po wtorkowej sesji okna bessy, choć wyraźnie zaznaczony górny cień świecy nie jest zachęcający. W przypadku tego wskaźnika nie ma problemów z ustaleniem wsparcia, po przełamaniu którego wskazane będą działania chroniące kapitał. Takim narzucającym się wsparciem (wykres3) jest w przypadku tego wskaźnika wartości 1190 punktów, gdzie ukształtowały się w ostatnich trzech miesiącach trzy szczyty.

Do grona zmęczonych bohaterów ostatnich sesji należy na pewno PKN (wykres4). Ostatnie dwie sesje przyniosły wyraźnie zaznaczone górne cienie świec, świadczące o rosnącej presji podaży. A wszystko to dzieje się przy górnym ograniczeniu trendu bocznego, na poziomie długoterminowej linii spadkowej . Wydaje się, że poziom 20 zł, poniżej którego PKN znalazł się na początku roku, pozostanie w sferze marzeń posiadaczy tych akcji. Choć tutaj, podobnie jak w przypadku indeksów, ostatnie niepowodzenia nie mogą przekreślać faktu, że od czterech tygodni przewagę na rynku tych akcji mają byki. Zlecenie stop chroniące osiągnięte zyski można ustawić na przykład na poziomie 17,15 zł, na którym zakończyła się ostatnia korekta w trendzie wzrostowym (wykres5).

Kłopoty z kontynuacją wzrostów ma także Softbank. Papier, ma którego wykres ukształtowane jest trzymiesięczne podwójne dno z linią szyi na wysokości 24 zł. Z wysokości tej formacji wynika, że kurs tych akcji powinien osiągnąć przynajmniej 30,5 zł, tymczasem na razie notowania osiągnęły jedynie 28,3 zł w dwa tygodnie po wybiciu z formacji. Spadek poniżej wspomnianych 24 zł znacznie zmniejszy szanse na kontynuacji korzystnej dla posiadaczy akcji tendencji (wykres6).

Również Prokom ma kłopoty z kontynuacją wzrostów, choć spadek od poniedziałkowego szczytu to na razie tylko 5%. Negatywną wymowę wtorkowej przeceny zwiększa nieco fakt, że w okolicach 110 zł dwa tygodnie temu ukształtowała się wysoka czarna świeca (wykres7). Jeśli dodać do tego wyraźnie zwiększony wolumen, to można podejrzewać, że właśnie trwa dystrybucja tych walorów. Sygnałem narastających kłopotów z kontynuacją zwyżki będzie spadek poniżej dołka ostatniej korekty w trendzie wzrostowym, który ukształtował się na wysokości 97,3 zł.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama