Piątkowa sesja potwierdziła obserwowane przesilenie na warszawskim parkiecie. Co prawda, na fali pozytywnych wiadomości z giełd zagranicznych WIG20 otworzył się poziomie wyższym niż zamknięcie sesji środowej, jednak stosunkowo szybko górę zaczęła brać strona podażowa. W końcówce sesji po raz kolejny udało się nieco ?wyciągnąć? indeks blue chips, jednak i tak skończył on dzień na poziomie o 1% niższym niż w środę. Ponownie można też było zaobserwować spadek aktywności inwestorów ? wartość obrotów w notowaniach ciągłych nieznacznie przekroczyła 200 mln zł i była ponad 20% niższa niż na poprzedniej sesji. Uwagę zwracał też nieznaczny (0,5%) wzrost indeksu firm teleinformatycznych. Duży wpływ na to miała ponad 9-proc. zwyżka mocno spekulacyjnych ostatnio akcji Netii. 2,6% straciły natomiast mające największy udział w TechWIG-u akcje Telekomunikacji Polskiej.

Mimo ogłoszenia przez Exbud ponad 225 mln zł straty po trzech kwartałach tego roku papiery spółki zniżkowały zaledwie o 2,4%. Tak znikoma reakcja rynku jest jednak efektem tego, iż płynność papierów kieleckiej firmy jest mocno ograniczona. Na informacje ze spółki nie zareagowali też akcjonariusze Howella. Mimo znaczącej obniżki prognozy tegorocznego zysku netto, papiery te zdrożały o 5,2%. Biorąc pod uwagę, iż pierwotna prognoza była budowana w oparciu o znaczące zyski ze sprzedaży akcji MCI, które w rzeczywistości okazały się mrzonką, korekta prognoz nie była jednak zaskoczeniem dla rynku.

Kolejne 10,7% straciły natomiast walory bankrutującego STGroup, które na zamknięciu sesji wyceniane były zaledwie na 25 groszy.

Grzegorz Dróżdż

PARKIET