Reklama

CZAS NA KOREKTĘ

Publikacja: 06.11.2001 07:46

WIG20 - nasz rynek na tle giełd zachodnich był wczoraj niezmiernie słaby a inwestorzy bardzo mało aktywni (obroty wyniosły zaledwie 135 mln zł). Indeks WIG20 wzrósł zaledwie o 0,3% do 1227,4pkt. Przez całą sesję na giełdach zachodnich trwały dosyć silne wzrosty, jednak nie przekładało się to na wzrost optymizmu i aktywności na naszym rynku. Dopiero końcówka sesji przyniosła nieznaczny wzrost PKN-Orlen. Z jednej strony inwestorzy zdają sobie sprawę z faktu, że trend średnioterminowy (kilkumiesięczny) jest wzrostowy i nie kwapią się ze sprzedażą akcji (wcześniej czy później i tak zarobią) natomiast strona kupująca wychodzi z założenia, że obecne poziomy cen są zbyt wysokie i czekają na większą przecenę aby zająć pozycje. Sytuacja na rynkach zachodnich pozornie wygląda na dobrą. Dzisiaj FED najprawdopodobniej obniży stopy procentowe o kolejne 25 może nawet 50pkt. bazowych. Wczorajsze wzrosty w USA i w Europie odbyły się głównie pod spodziewane obniżki stóp procentowych w USA i w Europie. Część inwestorów wychodzi z założenia, że spowodują one w końcu ożywienie gospodarcze (np. w II połowie 2002 roku.). Nie sądzę aby 10-ta obniżka stóp procentowych spowodowała jakiś przełom w gospodarce , skoro poprzednie obniżki niewiele dały, to z bardzo dużym prawdopodobieństwem można sądzić, że i ta niewiele zmieni. Krótkoterminowo rynki są po wzrostach, w silnych strefach oporu i podatny na wystąpienie większej fali spadkowej. Powinien to być dodatkowy impuls do przeceny na GPW w Warszawie.

Powróćmy do naszego rynku. Pierwszy silny impuls wzrostowy w nowym trendzie wyższego rzędu zakończył się tydzień temu w poniedziałek na poziomie 1298,7 pkt. Miał on 320 pkt. długości i zasięg 32,8%. Piękna pięciofalowa struktura wskazuje, że po spadkowej korekcie, która może potrwać nawet kilka tygodni powinien przyjść jeszcze jeden impuls wzrostowy. Pierwsze ważne wsparcie wyznacza rejon 1197-1200 pkt. Niestety jest on zbyt wysoko by mógł powstrzymać spadki. Kolejne znajduje się w strefie 1125-1145 pkt. i na poziomie 1100 pkt. Czasowo spadkowa korekta powinna potrwać kilka tygodni. Po oczyszczeniu i wzmocnieniu rynek wejdzie w jeszcze jedną silną falę wzrostową. Jej celem będzie przełamanie ostatniego szczytu na poziomie 1298,7pkt. Prognozowany zasięg wzrostów to strefa 1450-1500pkt (wykres1). Skala czasowa wzrostów to najbliższe kilka miesięcy. Być może optymizmu starczy do lutego-marca przyszłego roku. Z technicznego punktu widzenia obecne wzrosty są jedynie odreagowaniem ostatnich 19-tu (ewentualnie 9-ciu) miesięcy spadków. Na razie nie ma żadnych fundamentalnych podstaw do tego aby spodziewać się trwalszego (np. kilkunastomiesięcznego) trendu wzrostowego na GPW. Działania obecnego rządu idą głównie w stronę zwiększenia obciążeń podatkowych społeczeństwa. Bez reform gospodarczych i racjonalizacji wydatków budżetowych nie ma co marzyć o poprawie sytuacji. W żadnym kraju na świecie zwiększenie podatków nie przyniosło jeszcze wzrostu gospodarczego, o tym niestety zapominają nasi politycy.

Elektrim - poprawa koniunktury na giełdzie przełożyła się bardzo nieznacznie na silniejsze wzrosty spółki. Wynika to z faktu, że w lipcu br. kurs akcji wybił się z czteroletniej fazy konsolidacji. Jest to silny długoterminowy sygnał sprzedaży (wykres2). Średnioterminowo możliwe są niewielkie wzrosty. Na razie zastopowane one zostały w rejonie silnego oporu 22,60-22,80 zł. Fundamentalnie spółka jest słaba, technicznie również. W stosunku do rynku powinna być słabsza. Dlatego najlepiej na cel inwestycji wybrać inną spółkę.

KGHM - szczyt z poprzedniego piątku na poziomie 12,95 zł nie został na razie poprawiony. Zamiast tego mieliśmy spadki. W środę kurs akcji osiągnął dno na 11,45 zł. W piątek nastąpiło podbicie do 12,0 zł. W perspektywie krótkoterminowej możliwe ponowne spadki. Wsparcie wyznaczyć można w rejonie 11,0-11,30 zł. W dłuższej perspektywie dalsze wzrosty nawet do 15-16 zł (wykres3) . czynnikiem niekorzystnie wpływającym na kny miedzi, uważam że są one w końcowej fazie spadków. W ciągu kilku najbliższych tygodni powinno dojść do wzrostu cen miedzi.

TPSA - od historycznego dna ceny wzrosły aż o 60,7%. Szczyt z poprzedniego poniedziałku na poziomie 16,55 zł zakończył w mojej ocenie pierwszą silną fazę wzrostów. Przyjęła ona postać struktury pięciofalowej. Uważam, że jest to fala A w korekcie wyższego rzędu A-B-C (wykres4). Koryguje ona falę spadkową, która zaczęła się w grudniu ub. r. Jesteśmy w trakcie fali B. Jej zasięg szacuję na 13,30-14,00 zł. Po zakończeniu korekty, która może potrwać kilka tygodni powinna przyjść jeszcze jedna fala impulsu (fala C), powinna ona wyczerpać potencjał wzrostów. Jej target oceniam na 18,0 zł.

Reklama
Reklama

Sławomir Dębowski

Dom Maklerski Banku Handlowego S.A.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama