Niestety, niepokój spowodował wyprzedaż akcji, w następstwie czego indeks blue chipów szybko znalazł się pod kreską. W trakcie sesji chwilowo WIG20 znajdował się powyżej doji z 29 września br., co zapowiadało atak na długoterminową linię trendu spadkowego powyżej 1300 pkt. Odpryskiem poniedziałkowej tragedii będzie z pewnością kolejne zachwianie nastrojami inwestorów, co nie rokuje dobrze przyszłej koniunkturze na rynku akcji. Test długoterminowej średniej kroczącej w okolicach 1200 pkt. wydaje się w takich okolicznościach nieuchronny. Przełamanie tej średniej będzie równoznaczne z kontynuacją impetu strony podażowej. Otworzy to równocześnie pole do dalszych spadków, których najpoważniejszą barierą jest lokalne dno z przełomu września i października.
Wyniki finansowe spółek za III kwartał zostały odebrane przez rynek neutralnie. Poza rzadkimi wyjątkami większość mocno rozczarowała swoich akcjonariuszy. Systematycznie powiększa się grono firm zagrożonych upadłością. Coraz mniej obserwatorów wierzy, że IV kwartał będzie okresem ożywienia, a dno koniunkturalne mamy już za sobą. W takim otoczeniu trudno oczekiwać trwałych wzrostów, wciąż należy zakładać niebezpieczeństwo przeceny, co najwyraźniej widać z punktu widzenia analizy technicznej.
Marcin T. Kuchciak
PARKIET