Rząd dotrzymał słowa i najważniejsze parametry ustawy budżetowej czyli wydatki, dochody i deficyt zostały utrzymane na wcześniej przedstawionych poziomach. Jedynym problemem pozostaje zmniejszenie prognozowanej wartości wzrostu PKB na przyszły rok do poziomu 1%. To spowoduje potrzebę poszukiwania dodatkowych dochodów. Wszystko wskazuje na to, że dodatkowe dochody będą poszukiwane poprzez zmiany naliczania podatku VAT, co zaszkodzi głównie budownictwu. Na razie przedstawione propozycje kształtu budżetu na następny rok zostały dość ciepło przyjęte przez przedstawicieli RPP co zwiększa spekulacje o możliwej kolejnej obniżce stóp procentowych. Rząd obniżając prognozy wzrostu gospodarczego oraz utrzymując poziom deficytu na poziomie 40 mld zł liczy teraz na krok ze strony RPP.Z informacji zagranicznych warto odnotować publikację wskaźnika wyprzedzającego dla gospodarki USA, jego wzrost o 0.3% był pozytywnym zaskoczeniem co świadczy, że z tamtejszą gospodarką nie jest tak źle jak pierwotnie przypuszczano. To jednak nie wystarczyło do kontynuacji wzrostów. Ze względu na spore wzrosty za oceanem jest możliwa korekta spadkowa tamtejszych indeksów. Z technicznego punktu widzenia na naszym rynku mimo wczorajszego osłabienia sytuacja wygląda dobrze. Dzisiaj jednak ze względu na spadki w USA możemy być świadkami emocjonalnych reakcji i lokalnej wyprzedaży. Dla indeksu WIG poziomami wsparcia dla dzisiejszych notowań będzie 14.200 pkt. Jednak dopiero pokonanie poziomu 13.950 pkt. będzie poważnym zagrożeniem dla tendencji wzrostowej.

Grzegorz Olejek

DOM MAKLERSKI BSK S.A.