W jednym można liczyć na ruch w górę i tym samym próbę utworzenia formacji podwójnego dna, w oparciu o dzisiejsze notowania. Potrzeba do tego wybicia powyżej 1270 pkt. Skutkiem tego byłaby obrona po raz kolejny wsparcia, wyznaczonego przez październikowy szczyt przy 1266 pkt. i poprawa nastrojów odnośnie jutrzejszych notowań. W drugim scenariuszu trzeba się liczyć z kontynuacją spadków, do czego sygnałem stałoby się przebicie poziomu 1262 pkt.
Nie ma wątpliwości, iż obniżka stóp w takiej skali była w dużym stopniu zdyskontowana, ale też trzeba pamiętać, iż Rada zdecydowała się na ruch w skali górnych oczekiwań. To dobry znak, świadczący o tym, że Rada akceptuje kroki podjęte przez rząd w celu ustabilizowania sytuacji fiskalnej kraju. Dzisiejsza decyzja wyklucza raczej kolejną obniżkę w tym roku, co jest dobrym krokiem z punktu widzenia kształtowania oczekiwań rynkowych.
Giełdy europejskie tkwią na poziomach dzisiejszych minimów, więc z tej strony nasz rynek nie otrzyma wsparcia. Odbicie w Eurolandzie blokują notowania kontraktów na Nasdaq, które tracą blisko 20 pkt.
Trzeba dodać, że w dniu dzisiejszym podobnie, jak wczoraj zmiany WIG20 w głównej mierze zależą od kursu Elektrimu, a znaczna część dużych spółek niewiele zmienia swoje ceny. Stąd też ocena rynku jest znacznie utrudniona.
Krzysztof Stępień