Zamknięcie sesji na poziomie 1280 punktów w niczym nie poprawia sytuacji posiadaczy akcji, która nie jest najlepsza po ostatniej fali spadkowej. Bykom nie udało się doprowadzić do przełamania oporu na 1287 pkt. (wykres1), co pozwoliłoby na kontynuację ruchu powrotnego w kierunku szczytu z 14 listopada ukształtowanego na 1338 pkt. Bardzo wiele o stanie rynku mówi wskaźnik RSI z 9 sesji. (wykres2). Po negatywnej dywergencji i sygnale sprzedaży, jakim był spadek poniżej poziomu równowagi, wskaźnik wykonał ruch powrotny w kierunku ostatniego dołka i zatrzymał się dokładnie na jego poziomie. To może znaczyć, że zwyżka osiągnęła już swój maksymalny poziom i teraz wracamy do spadków. Potwierdzeniem tego negatywnego dla posiadaczy akcji scenariusza i zarazem sygnałem sprzedaży będzie spadek wykresu WIG20 poniżej 1245 pkt. Będzie to równoznaczne z pojawieniem się na wykresie sekwencji coraz niżej położonych szczytów i dołków, czyli z trendem spadkowy. To nie wyklucza wcale, że zwyżka będzie kontynuowana w późniejszym terminie, ale czekanie na ten moment z akcjami w portfelu narazi nas znaczne obsunięcie kapitału.
Na wykresie tygodniowym WIG20 miejsca na dalsze wzrosty również nie ma (wykres3). Po odbiciu w zeszłym tygodniu od spadkowej linii trendu indeks ponownie podchodzi do tego oporu. Jednocześnie wskaźnik MACD hamuje wzrosty na wysokości poziomu równowagi. Dalsza zwyżka pociągnąłby za sobą bardzo poważne sygnały kupna - porównując sytuację do tej z przełomu 1998 i 1999 roku, bylibyśmy teraz gdzieś w styczniu1999 roku. Bez konsolidacji, która stanowiłaby bazę dla dalszego wzrostu taki rozwój wydarzeń jest mało prawdopodobny.
Jakie akcje na ciężkie czasy? Można spróbować konsekwentnego aż do bólu Świecia (wykres4), które regularnie bije rekordy i zbliżą się powoli do granicy 30 zł. Z ostatnich 16 tygodni tylko trzy zakończyły się symboliczną stratą.
Ewentualnie pozostają też walory, które dopiero szykują się do ponownego wejścia w trend wzrostowy. Do takich na pewno można zaliczyć Dębicę, gdzie ostatnie spadki to ruch powrotny do szczytu na 31,3 zł. (wykres5). Potwierdzeniem zakończenia ruchu powrotnego i sygnałem kupna będzie zwyżka powyżej ostatniego szczytu na 32,5 zł. Wadą inwestycji w ten papier jest fakt, że Dębica nie zwykła przez dłuższy czas trzymać trendów.
Skoro nie Dębica, to może Pażur? (wykres6). Ten papier również nie zwykł trzymać długo trendów, szczególnie trendów wzrostowych. Jego zaletą jest to, że oferuje nieco mocniejsze przeżycia i większe zmiany kapitału, jeśli ktoś takie lubi. Oczywiście w tym wypadku może być tak, że sesja na której padnie sygnał kupna, a będzie nim przełamanie 1,6 zł, będzie również ostatnią wzrostową sesję. Dotykając się Pażura trzeba mieć tego świadomość.