Reklama

Zamieszanie na PLN

Publikacja: 07.12.2001 11:27

Teraz oczy rynku zwróciły się w stronę złotówki. Tam godzinę temu PLN ruszył

mocno do góry i z 4,04 już 4,10.. Nie ma żadnych istotnych wydarzeń, które

mogłyby to spowodować. Rynek po prostu cały czas obawia się sytuacji w

Argentynie i chyba najbardziej dewaluacji peso. Coraz częściej się mówi, że

dewaluacji nie da się uniknąć. Przedwczoraj MFW oświadczył, że wypłaci 1,3

Reklama
Reklama

miliarda dolarów obiecanej pomocy finansowej dla Argentyny. Bez tych środków

rząd nie zdoła obsłużyć zadłużenia. Wczoraj w rozmowach między Rządem

Argentyny a MFW "nastąpił impas" i pomocy na razie nie będzie. A sytuacja

robi się bardzo napięta. Od wczoraj więc coraz głośniej słychać głosy o

nieuniknionej dewaluacji lub dolaryzacji. Wprawdzie minister gospodarki

Domingo Cavallo zapewnia, że do dewaluacji nie dojdzie, ale jego upór może

Reklama
Reklama

nic nie znaczyć jeśli sytuacja się pogorszy. A na to się zapowiada. Sytuacja

cały czas jest napięta i bomba tyka, a najlepszy moment do wybuchu to 19

grudnia, gdy Rząd będzie musiał zapłacić 130 milionów dolarów odsetek od

obligacji. Tutaj może pojawić się spory problem i mocno bym obserwował wtedy

notowania walut. Na giełdę na pewno przełożą się wszystkie zawirowania na

rynkach walutowych. Na kontraktach na razie jednak spokojnie. Doszliśmy do

Reklama
Reklama

dzisiejszego otwarcia i tutaj małe uspokojenie. Powinniśmy jednak dzisiaj

zbliżyć się do 1290. 76 77 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama