Taki scenariusz jest obecnie bardzo prawdopodobny, ale z podjęciem odpowiedniej decyzji inwestycyjnej poczekałbym do przełamania linii szyi wspomnianej formacji, która znajduje się na wysokości 1250 pkt. Jeżeli jednak byki zdołają zebrać siły i uda im się wyciągnąć kontrakt powyżej 1300 pkt., oddali to możliwość negatywnego rozwoju wypadków, a tym samym wzrośnie ryzyko posiadania krótkich pozycji. Na korzyść sprzedających przemawia obecnie większość wskaźników technicznych. Zachowanie oscylatorów (RSI, Momentum), które zawróciły w dół na wysokości poziomów równowagi, jest typowe dla korekty w trendzie spadkowym, a oscylator stochastyczny wygenerował sygnał sprzedaży. Także wskaźniki trendu nie sprzyjają bykom. MACD dzienny i tygodniowy opadają poniżej linii sygnalnej, a krótkoterminowa średnia krocząca stanowi skuteczny opór na wysokości 1285 pkt.
Sygnał sprzedaży jest już natomiast faktem na wykresie kontraktów na indeks TechWIG. Tutaj po spadku poniżej 687 pkt. utworzył się podwójny szczyt, co powinno poskutkować deprecjacją do około 600 pkt. Ostatnie wzrosty można więc potraktować jako ruch powrotny, a ponieważ podobnie jak w przypadku kontraktów na WIG20, oscylatory zawróciły w dół z poziomu równowagi, warto wykorzystać ten moment do zajęcia krótkiej pozycji. Poziom obrony powinien znaleźć się tuż powyżej 687 pkt.
Grzegorz Uraziński
PARKIET