Ponieważ w tym wypadku świeca występuje na samym początku tendencji spadkowej jej znaczenie prognostyczne jest mocno ograniczone. Świecę można interpretować, w połączeniu z formacją głowy i ramion, jako zapowiedź ruchu powrotnego w kierunku tej figury. Wybicie z sześciotygodniowej formacji miało miejsce na sesji poniedziałkowej, jeśli linię szyi pociągnąć lekko nachyloną w górę, po dołkach z 7 listopada i 3 grudnia (wykres2). Gdyby linię tę poprowadzić płasko, opierając się tylko ma dołku z 7 listopada, to figura wciąż byłaby na etapie kształtowania. Kreśląc formację zgodnie z pierwszą metodą nie mamy potwierdzenie wybicia przez wolumen. To może podważać wiarygodność formacji, przy czym nie przeceniałbym znaczenia tego wskaźnika na naszym rynku.
Głowa z ramionami ma dość przykre konsekwencja dla posiadaczy akcji. Wprawdzie jej wysokości to tylko niewiele ponad 100 punktów, co oznacza, że bezpośrednio z formacji wynika spadek indeksu tylko do 1130 pkt., ale uwzględniając także inne fakty, można oczekiwać końca tego trendu wzrostowego. Chodzi przede wszystkim o naruszenie głównej linii trendu spadkowego wyższego rzędu, które miało miejsce w czas kształtowania głowy (wykres3). Budowana ponad miesiąc formacja to rzecz zupełnie wystarczająca do zakończenia korekcyjnego trendu wzrostowego.
Ograniczeniem dla wspomnianego wcześniej ruchu powrotnego będzie linia szyi, która znajduje się na wysokości 1250 pkt. Przekroczenie jej poziomu będzie równoznaczne z załamaniem formacji, a w takim wypadku oczekuję wzrostu to najwyższego punktu figury - 1338 pkt.
Wiarygodności formacji widocznej na wykresie WIG20 dodaje Telekomunikacja (wykres4) i Prokom (wykres5). Na wykresach obydwu tych spółek można również wykreślić głowy z ramionami, przy czym w obydwu wypadkach formacje wciąż jeszcze znajdują się na etapie kształtowania. W przypadku TPSA do zbudowania figury dojdzie, jeśli wykres przełamie wsparcie w strefie 14-14,5 zł., w przypadku Prokomu linia szyi przebiega na poziomie 100 zł.
Zapoczątkowaną jeszcze w listopadzie konsolidację kontynuuje Jelfa (wykres6). Ponieważ trend boczny przebiega w wąskim przedziale 50-52 zł, a poprzedzony był dynamiczną zwyżką, można przypuszczać, że mamy do czynienia z formacją flagi. Zgodnie z zasadą, że flaga powiewa w połowie masztu, po wybiciu górą oczekują zwyżki do 60 zł. Wcześniejszy spadek poniżej 50 zł zaprzeczy takiej interpretacji wykresu.