W efekcie indeks blue chips systematycznie tracił i na zamknięciu podliczony został na 1177,74, czyli 3,1% niżej niż dzień wcześniej.

W centrum zainteresowania inwestorów pozostawał Elektrim. Spółka nie opublikowała zapowiadanego wcześniej raportu o stanie swych finansów. Pogłębia to panujące na rynku przekonanie o słabej polityce informacyjnej warszawskiego holdingu. W efekcie jego akcje zniżkowały o kolejne 2,9%. Na tle rynku nie był to jednak najgorszy wynik. Przecena dotknęła praktycznie wszystkich większych spółek, a w części przypadków była ona dość drastyczna, czego przykładem może być niemal 5-proc. spadek walorów BRE czy też ponad 6-proc. zniżka papierów KGHM. Znaczny, ponad 10-proc. spadek zanotował Optimus. W przypadku tej spółki analitycy BH/SSSB wystawili rekomendację poniżej rynku uzasadniając to tym, iż po podziale akcji Optimusa Technologie będzie pozbywał się BRE Bank. Najwięcej, bo ponad 55%, spadły akcje EFL. Był to jednak efekt tego, iż w czwartek po raz pierwszy notowane były bez prawa poboru.

Na tle rynku nadal bardzo mocne są walory Frantschach Świecie. Ich kurs wyciągnięty został w ostatnich minutach sesji, a na rynku panuje dość powszechne przekonanie, iż papiery te są "pod opieką" funduszy emerytalnych.

Grzegorz Dróżdż

Parkiet