Reklama

Defilada niedźwiedzi

Dwudziestą rocznicę stanu wojennego niedźwiedzie uczciły gromiąc nieśmiałe wystąpienia byków zgromadzonych w pobliżu budynku dawnego KC PZPR. Po porannym otwarciu w pobliżu wczorajszego zamknięcia, kiedy jeszcze nic nie zapowiadało dzisiejszych wydarzeń, siły obu stron wydawały się porównywalne.

Publikacja: 13.12.2001 19:15

Ba, byki wczesnym rankiem nawet próbowały przypuścić mały szturm na pozycje niedźwiedzi. Jednakże stosunkowo szybko okazało się, że słabość tych ostatnich jest tylko pozorna. Brunatne szybko uzyskały inicjatywę na placu boju i powoli, ale skutecznie uzyskiwały przewagę. W okolicach godz. 14 niebezpieczny tłum byków (czytaj elementy wywrotowe i wrogie) rozpierzchł się, a przebrani w stroje Milicjantów Niedźwiedzie - przystąpiły do pałowania. Ciężkie razy posypały się na dumne grono spółek z Wigu20, krew z otwartych ran tryskała bowiem na prawo i lewo. Padła Netia, Elektrim i KGHM. W bruk wdeptany został Softbank, Optimus i BRE. Honoru klasy kapitalistycznej broniły jedynie PBK i Elektrim Kable, które potrafiły skutecznie odpierać ataki podaży (Świecie świadomie pomijam bo w tym przypadku trudno mówić o "wolnym handlu" raczej o Monopolu na wzrost). Wprowadzenie opcji kontrolowania rozmów telefonicznych przez Telekomunikację natychmiast odbiło się negatywnie na wycenie jej walorów.

Parkiet dzisiaj spłynął krwią, a ostatnia rubież obrony indeksu Wig20, usytuowana w pobliżu technicznego poziomu wsparcia 1200 punktów, została zdobyta przez rządną spadków, doskonale zorganizowaną brygadę niedźwiedzi - ZOMO (Zorganizowane Oddziały Misiów Ochroniarzy) - walczącej pod sztandarem, na którym widniało hasło "Parkietu nie oddamy! " (przynajmniej dzisiaj!).

Dodajmy, że większość światowych giełd na znak solidarności handlowała także w ujemnej strefie. Dziękujemy!

Analiza techniczna podpowiada, że po powstałej na wykresie Wigu20, formacji głowy i ramion, minimalny zasięg ruchu spadkowego może doprowadzić indeks w okolicę poziomu 1130 punktów, tj. w pobliże 61,8% zniesienia Fibonacciego całej ostatniej fali wzrostowej.

Inwestorzy zmartwieni dzisiejszą dyktaturą Niedźwiedzi, powinni pamiętać, że po chwilach chudych - przyjdą też tłuste. A wtedy posążek Złotego Cielca (symbolu hossy) znów zaiskrzy złotym blaskiem.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama