Reklama

Wszystko wyjaśnione

Czwartkowa sesja na warszawskim parkiecie okazała się bardzo istotna z punktu widzenia analizy technicznej. Dość duży spadek najważniejszych indeksów w ważnym momencie zadecydował o przełamaniu krótkoterminowych wsparć, z którymi byki wiązały pewne nadzieje na powstrzymanie spadków.

Publikacja: 14.12.2001 05:16

WIG20 (wykres1) zdecydowanie i bez problemów przebił poziom 1200 pkt, dzięki czemu pękło pierwsze wsparcie. Wzrosły wyraźnie obroty co z pewnością potwierdza siłę strony podażowej. Teraz najbliższe, ale raczej dość słabe wsparcie można wyznaczyć na poziomie ok. 1150 pkt. Jest tam zniesienie połowy wysokości ruchu wzrostowego rozpoczętego na początku października, liczone metodą logarytmiczną. Tam też znajduje się dolny zasięg strefy akumulacji, jaka odbyła się między 16 a 22 października. Jeśli to wsparcie okaże się zbyt słabe (a na to się zanosi), to niedźwiedzie powinny bez problemu doprowadzić do przetestowania średnioterminowej linii trendu spadkowego (różowa linia), która obecnie jest na poziomie prawie 1080 pkt. Jest tam również połowa wysokości długiej białej świecy z 10/10, co wzmacnia znaczenie tego wsparcia. Może okazać się to decydującym testem dla dalszego rozwoju sytuacji na parkiecie.

Bardzo negatywnie przedstawia się stan głównych oscylatorów. MACD przebił linię równowagi, co jest bardzo złym sygnałem dla byków. Nic lepiej nie wyglądają inne wskaźniki.

Jeszcze gorsza sytuacja jest na indeksie spółek zaawansowanej technologii TECHWIGu (wykres2). Spadek w bieżącym tygodniu może być jednym z większych w historii tego indeksu. Całkiem realne staje się przetestowanie dołka ustanowionego na poziomie 492,7 pkt na początku października. Na najbliższych sesjach lepiej nie planować kupna akcji spółek technologicznych i ewentualnie pomyśleć o tym w momencie zejścia poniżej 500 pkt.

Czwartkowa sesja okazała się przełomowa i bardzo istotna dla indeksu średniej wielkości spółek, czyli MIDWIGu (wykres3). Pomijając perypetie związane z EFL, dostaliśmy sygnał potwierdzający wybicie w dół z formacji trójkąta ukośnego zwanego często klinem.

Zdecydowane przebicie SK-15 potwierdziło negatywne sygnały jakie od dłuższego czasu generowały oscylatory techniczne. Teraz wypatrując potencjalnego wsparcia, swoją uwagę powinniśmy skierować na moment startowy klina, czyli poziom ok. 927 pkt co można określić jako potencjalnie silne wsparcie. Utworzona właśnie świeca typu szpulka z dłuższym górnym cieniem to także mało optymistyczny sygnał.

Reklama
Reklama

Bardzo niedobrze ostatnio wygląda kurs akcji Agory (wykres4). Czarna dość długa świeca w tym momencie niczego dobrego nie wróży i zapowiada dalszy spadek kursu do co najmniej 45 zł jeśli nie niżej. Zdecydowanie unikać.

Następną firmą z jaką byki nie powinny wiązać większych nadziei jest BZWBK (wykres5). Przebicie z góry w dół linii trendu wzrostowego jest potwierdzeniem negatywnych sygnałów jakie od kilkunastu sesji widoczne były na głównych oscylatorach. W tym przypadku prawdopodobny jest spadek na najbliższych tygodniach w okolice 40 zł, czyli do poziomu dołka z 7/11, lecz przecena może być jeszcze głębsza.

Również niczego dobrego nie można powiedzieć o akcjach Orbisu (wykres6). Powrót do bessy jest tu oczywisty i w żadnym przypadku kupno tych akcji nie może w najbliższym czasie wchodzić w rachubę. Nawet bliskie wsparcie trudno jest wyznaczyć.

Wśród spółek o pewnym potencjale wzrostowym wyróżnić można Wilbo (wykres7) i Sterprojekt (wykres8). Jednak do pełni szczęścia są tu konieczne przebicia poziomów odpowiednio 2.90 zł i 9.50 zł. Jest to w pełni realne, ale może trochę potrwać.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama