Świadczy o tym odbicie się od pierwszego ważniejszego oporu, co uniemożliwiło dotarcie choćby do połowy czarnej świecy z minionego czwartku.

Chociaż ogólna ocena rynku wypada bezwzględnie na korzyść niedźwiedzi, to po zakończeniu dzisiejszych notowań dostaniemy informację, jak dużą przewagą one obecnie dysponują. Jeśli także w drugiej połowie notowań WIG20 nie przedostanie się powyżej 1190 pkt., to będzie to kolejny znak dużej słabości rynku.

Pogorszyły się notowania Elektrimu i Netii. Pierwszy spadł ponownie poniżej 8 zł, druga kosztuje 3,35 zł, czyli ok. 20% więcej, niż w piątek na zamknięciu. Potwierdza się, że zawieszanie kursu w przedpołudniowej części sesji jest tylko pułapką, służącą do podniesienia ceny w celu dalszej dystrybucji akcji.

Martwi zachowanie TP.S.A., która jest już wyceniana o ponad 1% mniej, niż w piątek, słabo zaczyna się prezentować PKN, nieznacznie spadający poniżej ostatniego zamknięcia.

Wobec wyraźnych wzrostów na europejskich giełdach trzeba przyznać, że nasz parkiet wypada słabo. Także z tego względu nie ma powodu zmieniać aktualnej jego oceny, z której wynika zagrożenie dalszymi zniżkami. Nie widać argumentów na poparcie tezy, że mamy dziś do czynienia z czymś więcej, niż lokalną korektą ostatnich spadków.