W poniedziałek co prawda zarząd zaprezentował dziennikarzom odważną strategię rozwoju na najbliższe lata, ale brakło w niej bardzo istotnego finansowego wątku. Prognozy zysku na ten i przyszły rok nadal są w sferze domysłów i spekulacji.
Nadal wysokie obroty są na Elektrimie (49 mln zł). Chociaż wiadomo już, że spółka nie wykupi w terminie swoich obligacji zamiennych, to jej kurs wzrósł w poniedziałek o 4%.
Aż o 41,9% zdrożała Netia. Inwestorzy uwierzyli, że na wtorkowym walnym zgromadzeniu akcjonariusze opowiedzą się za dalszym istnieniem spółki. Jest to obecnie jeden z najbardziej spekulacyjnych papierów na GPW.
Niewielkim wzrostem (+1,1%) zareagował KGHM na wypowiedzi prezesa spółki Stanisława Speczika, który stwierdził, że ten rok firma zamknie zyskiem, a w przyszłym powinna zarobić 100 mln zł. Miedziowy koncern nie zamierza sprzedawać udziałów w Polkomtelu (19,6%). Dobrze zachował się w poniedziałek sektor bankowy i informatyka. Wzrosły papiery Pekao (+1%), BRE (+1,4%), BZ WBK (+1,55%) i BIG-BG (+3%). Ponad 1% zyskały: Optimus, Softbank i Prokom. Silnie spadł kurs Apeximu (-12%) po informacji o zamiarze przeprowadzenia nowej emisji akcji.
Dariusz Jarosz