Wykres indeksu wciąż pozostaje poniżej strefy oporu wokół 1250 pkt. Na wykresie świecowym stanowi ją okno bessy, które zostało otwarte 11 grudnia, z górnym ograniczeniem na 1237 pkt. Na wykresie liniowym na opór składa się linia trendu, pociągnięta po szczytach z 14 listopada 6 grudnia, oraz dołek z 3 grudnia. Dopóki bariera ta nie zostanie przełamana, nie może być mowy o powrocie do trendu wzrostowego.

Wtorkowa zwyżka doprowadziła indeks do średniej ruchomej z 15 sesji, która powstrzymała korekcyjny wzrost na początku miesiąca. Może zatem wtorkowy zryw to było wszystko, na co stać popyt? Taki wniosek popiera RSI, który dotarł do spadkowej linii trendu, co również może sugerować, że korekta osiągnęła już swój najwyższy punkt. Zaprzecza temu zachowanie Ultimate, który analogiczną linię trendu z dużym impetem przełamał. Wolniejsze wskaźniki jak MACD czy średnie ruchome nie zareagowały jeszcze na wzrost indeksu.

Niezrealizowana pozostaje głowa z ramionami, której kształtowanie indeks zakończył na początku miesiąca. Wynika z niej, że wartość WIG20 powinna spaść do 1130 pkt., tymczasem na zeszłotygodniowym dnie indeks miał 1172 pkt.

Tomasz Jóźwik

Parkiet