Reklama

Mizerna końcówka roku

Piątkowa sesja, podobnie jak i czwartkowa, była wyjątkowo nudna a ruchy cen akcji niewielkie, co oczywiście, znalazło wyraz w nieznacznych wahnięciach głównego indeksu warszawskiej giełdy, czyli WIG20. Ten niewielki wzrost o 0,3% nie zmienił absolutnie sytuacji technicznej indeksu, która nadal jest neutralna.

Publikacja: 28.12.2001 17:27

Brakuje w tej chwili zdecydowanie jasnych sygnałów, co w tym momencie nakazuje powstrzymanie się od inwestycji i zachowanie dużej ostrożności.

O kupnie akcji największych spółek będzie można pomyśleć dopiero, jeśli indeks WIG20 przebije bardzo silną strefę oporu, jaka rozpościera się w przedziale 1219-1237 pkt. Jest to opór złożony z kilku elementów, takich jak: zniżkująca średnia krocząca SK-15, okno bessy z 11 grudnia i opadająca linia poprowadzona po szczytach 14 listopada i 6 grudnia. Tuż wyżej, tzn. na poziomie 1270 pkt., znajduje się kolejny opór związany z linią dominującego w długim terminie trendu spadkowego.

Trudno więc w tej sytuacji liczyć na szybkie przebicie oporów i kolejną falę wzrostową. Spodziewać się można kolejnego testu poziomu wsparcia jaki znajduje się na 1150 pkt.

Że tak się stanie, przekonuje kilka czynników, do których z pewnością można zaliczyć relatywną słabość indeksu największych spółek względem MIDWIG, co bardzo rzadko jest dobrym momentem na kupno akcji największych spółek. Negatywny wygląd średnich kroczących i brak sygnałów kupna na większości oscylatorów również nakazuje zachowanie ostrożności.

Byki pewne nadzieje mogą wiązać z linią wsparcia, do jakiej właśnie dotarł MACD. Linia ta już kilkakrotnie powstrzymała spadki, a kupno w momencie jej testowania przynosiło spore korzyści.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama